W Warszawie uczczono ofiary “operacji polskiej” NKWD [+FOTO]

W niedzielę pod warszawskim pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie oddano hołd ofiarom tzw. operacji polskiej NKWD. 82 lata temu Ludowy Komisarz Spraw Wewnętrznych Nikołaj Jeżow wydał rozkaz przeprowadzenia akcji, która przyniosła śmierć dziesiątkom tysięcy Polaków żyjących w ZSRR.

Pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie złożono wieńce i kwiaty. Kapelani katoliccy i prawosławni wspólnie odmówili modlitwę za poległych i pomordowanych na Wschodzie.

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk wyraził w swoim przemówieniu opinię, że ludobójstwo na Polakach w ZSRR było zemstą Stalina za przegraną bitwę warszawską w 1920 roku. “Bolszewicy dobrze zapamiętali tę lekcję, zapamiętali, że Polak ma w sobie gen wolności, że nigdy nie da się upodlić, że nigdy nie straci wiary w wolność i niepodległość” – mówił szef UdSKiOR.

Według prezesa IPN Jarosława Szarka Stalin zdecydował o eksterminacji Polaków wiedząc, iż “mimo lat indoktrynacji nie stworzy poddanych, nie zrobi niewolników, nie stworzy ludzi sowieckich”. Szarek przypominał, że w czasach PRL kultywowanie pamięci o zabitych Polakach było niemożliwe. Szef IPN podkreślał, że kierowany przez niego Instytut podejmuje liczne działania mające na celu przywrócenie pamięci o ofiarach tzw. operacji polskiej NKWD.

Listy do uczestników uroczystości skierowali prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Elżbieta Witek i premier Mateusz Morawiecki. W imieniu prezydenta list odczytał jego doradca Zdzisław Sokala, w imieniu marszałek Sejmu – wicemarszałek Małgorzata Gosiewska. Premiera Morawieckiego reprezentował wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera.

Przypomnijmy, że w ramach tzw. operacji polskiej NKWD doszło do masowych aresztowań i rozstrzeliwań etnicznych Polaków w całym ZSRR. Choć NKWD zarzucało im „działalność kontrrewolucyjną” bądź szpiegowską na rzecz Polski, w ramach fikcyjnej „Polskiej Organizacji Wojskowej”, w przytłaczającej większości przypadków jedynym kryterium dla aresztowania i wyroku było deklarowanie polskiej tożsamości narodowej. Pozwala to zakwalifikować działania radzieckich organów bezpieczeństwa jako ludobójstwo na tle narodowościowym. W ramach operacji dla terenowych struktur NKWD wyznaczano wręcz kontyngenty ilu uczestników „polskiej siatki” powinno być wykrytych w kolejnych miesiącach. W ramach rozpoczętej w 1937 r. operacji NKWD aresztowało co najmniej 144 tys. Polaków. Co najmniej 111 tys. z nich zostało rozstrzelanych, choć autor monografii tego ludobójstwa Tomasz Sommer szacuje liczbę ofiar na 200 tys. Członkowie rodzin zamordowanych często byli kierowani na zesłanie na Syberię.

Kresy.pl / PAP

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply