W związku ze sprawą korupcyjną dotyczącą byłego ministra transportu Sławomira Nowaka w ręce śledczych trafiła kolejna osoba. To przedstawiciel polskiej firmy, który miał składać Nowakowi obietnicę korzyści majątkowej.

Jak podała Polska Agencja Prasowa, powołując się na Prokuraturę Okręgową w Warszawie, we wtorek został zatrzymany Aleksander D. reprezentujący polską spółkę, która ubiegała się o kontrakt na budowę i remont drogi na Ukrainie. Mężczyzna po doprowadzeniu do prokuratury ma usłyszeć zarzuty złożenia Sławomirowi Nowakowi obietnicy udzielenia korzyści majątkowej znacznej wartości.

Aleksandra D. zatrzymało Centralne Biuro Antykorupcyjne. „Funkcjonariusze CBA z Delegatury w Gdańsku zatrzymali osobę występującą w imieniu polskiej spółki ubiegającej się o kontrakt na budowę i remont jednej z dróg na Ukrainie, Aleksandra D.” – podało CBA w komunikacie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że 20 lipca były minister transportu w rządzie PO, były szef Ukrawtodoru Sławomir Nowak (który zgodził się na ujawnienie danych i wizerunku) został zatrzymany przez CBA w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy. Oprócz niego zatrzymani zostali były dowódca JW „GROM” Dariusz Z. oraz gdański biznesmen Jacek P. Zatrzymania odbyły się w ramach międzynarodowego śledztwa, które było prowadzone przez zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy, funkcjonariuszy CBA, a także NABU. Doszło także do szeregu rewizji w Polsce i na Ukrainie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według ukraińskich śledczych Nowak proponował ukraińskim firmom, które miały problemy z terminową realizacją kontaktów, „rozwiązanie ich problemów”, w szczególności przedłużenie kontraktu i uniknięcie kar umownych. W tym celu w Polsce powołano specjalne przedsiębiorstwo, którego kapitał był podnoszony przez wpłaty gotówkowe z tych firm. „W ten sposób nie tylko uzyskano nielegalne dochody, ale również legalizowano te środki” – mówił szef Specjalnej Antykorupcyjnej Prokuratury Maksym Hryszczuk cytowany przez agencję Ukrinform.

Zdaniem śledczych Nowak miał nielegalnie zarobić na Ukrainie 1,3 mln złotych.

Sławomir Nowak usłyszał zarzut kierowania podczas pracy na Ukrainie zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji i został decyzją sądu aresztowany. Do aresztu trafili także Jacek P. i Dariusz Z., którym postawiono udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Z. może wyjść warunkowo za kaucją w wysokości 1 mln złotych. Żaden z podejrzanych nie przyznał się do winy.

Kresy.pl / tvn24.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz