Specjaliści Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN ujawnili kilkanaście jam grobowych na terenie byłego Aresztu Śledczego Warszawa – Mokotów przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie. – podał w poniedziałek Instytut Pamięci Narodowej. Trwające od 1. października prace na terenie b. aresztu na Rakowieckiej są kolejnym etapem poszukiwań szczątków żołnierzy podziemia antykomunistycznego zamordowanych po wojnie, w tym rotmistrza Witolda Pileckiego.

Jak powiedział we wtorek radiu „Siódma – Dziewiąta” wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk, jamy grobowe zostały znalezione na skraju więzienia, tuż za budynkiem szpitala więziennego. W co najmniej czterech jamach są szczątki ludzkie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Prace trwają, myślę, że kolejne dni ujawnią kolejne szczątki. Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie jeszcze określić z jakiego okresu są to szczątki – czy są to szczątki zbrodni ofiar zbrodni niemieckich czy też może komunistycznych. Po eksplorowaniu poszczególnych jam, po analizie przedmiotów, które mam nadzieję odnajdziemy przy ofiarach, będziemy mogli postarać się o datowanie.” – mówił prof. Szwagrzyk.

Jak podkreślał wiceprezes IPN, cechą charakterystyczną wszystkich znalezionych jam grobowych jest duża ilość wapna, co sugeruje, że osobom, które grzebały ciała, chodziło o to, by po szczątkach nie zostało śladu. Na tym etapie badań szef Biura Poszukiwań i Identyfikacji nie mógł powiedzieć, czy znalezione szczątki noszą ślady po kulach. Szczątki zostały złożone do jam grobowych bez trumien.

W opinii prof. Szwagrzyka postęp prac pozwoli na podanie nowych wiadomości na temat tego znaleziska jeszcze w tym tygodniu.

Więzienie na Rakowieckiej służyło okupantowi niemieckiemu a później władzom komunistycznym. Więziono w nim i zamordowano wielu więźniów politycznych, m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego, którego szczątków do dzisiaj nie udało się odnaleźć. Istnieją poszlaki, że jego ciało zostało pochowane właśnie na terenie obiektu na ulicy Rakowieckiej.

Przypomnijmy, że do lipca 2017 roku IPN prowadził poszukiwania szczątków ofiar zbrodni komunistycznych na kwaterach Ł i ŁII na warszawskich Powązkach (tzw. Łączka). Prace poszukiwawczo-ekshumacyjne na Łączce trwały z przerwami od 2012 roku. W tym czasie ujawniono w tym miejscu szczątki ponad 200 ludzi. Od 2012 roku dzięki poszukiwaniom ekipy prof. Szwagrzyka na „Łączce” udało się odnaleźć szczątki m.in. majorów Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, Bolesława Kontryma „Żmudzina” i Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Wciąż trwa identyfikacja znalezionych tam szczątków – być może są wśród nich szczątki Witolda Pileckiego.

Zdaniem prof. Szwagrzyka prace na terenie b. aresztu na Rakowieckiej potrwają do końca przyszłego roku.

Kresy.pl / siodma9.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz