Andrzej Duda nie powitał osobiście prezydenta USA Joe Bidena na lotnisku w Rzeszowie. Jego plany pokrzyżowała usterka samolotu.

Samolot, którym prezydent Andrzej Duda leciał w piątek do Rzeszowa na spotkanie z prezydentem USA, musiał zawrócić do Warszawy z powodu usterki. Głowa państwa dotarła do Rzeszowa z opóźnieniem samolotem zapasowym – informuje Polsat News.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Po około dziesięciu minutach od wylotu z Warszawy do Rzeszowa-Jasionki prezydent Duda został poinformowany przez stewardesę o usterce samolotu. „I rzeczywiście, za moment dosłownie poczuliśmy, że ten samolot się kiwa w taki specyficzny sposób, no i pilot zdecydował, że musi zawrócić do Warszawy, ponieważ tam ma lepsze warunki do lądowania, lotnisko jest lepiej wyposażone” – relacjonował później dziennikarzom Andrzej Duda.

Według relacji lądowanie w Warszawie przebiegło bezpiecznie i prezydent przesiadł się na zapasowy samolot, którym dotarł z opóźnieniem do Rzeszowa.

Tymczasem po godzinie 14 w Rzeszowie-Jasionce wylądował Air Force One z prezydentem USA Joe Bidenem na pokładzie. W związku z nieobecnością Andrzeja Dudy plan wizyty amerykańskiego prezydenta w Rzeszowie uległ zmianie. Na płycie lotniska Bidena powitał szef MON Mariusz Błaszczak. Później prezydent USA udał się na spotkanie z żołnierzami amerykańskiej 82. dywizji powietrznodesantowej, którzy mają swoją bazę na Podkarpaciu.

Dopiero po wizycie u żołnierzy Joe Biden pojechał na spotkanie z prezydentem Dudą. Następnie obaj spotkali się z przedstawicielami organizacji pozarządowych, które pomagają uchodźcom z Ukrainy.

Po odlocie Joe Bidena do Warszawy Andrzej Duda spotkał się na lotnisku w Rzeszowie-Jasionce z polskimi żołnierzami z 18. Dywizji Zmechanizowanej.

CZYTAJ TAKŻE: Stany Zjednoczone przekażą miliard dolarów pomocy humanitarnej Ukrainie i przyjmą 100 tys. uchodźców

Kresy.pl / polsatnews.pl / tvn24.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz