Jest wrażenie, że postkomuniści do spółki z liberalno-lewicowymi chcą przekręcić ostatnie, rozstrzygnięte już wybory prezydenckie w Polsce – oświadczył prezydent Andrzej Duda.

W drugiej turze wyborów prezydenckich zwycięstwo odniósł Karol Nawrocki, kandydat wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość, zdobywając 50,89 procent głosów. Jego rywal z Koalicji Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, uzyskał 49,11 procent. Frekwencja wyniosła 71,63 procent.

W sobotę Roman Giertych, poseł KO, otwarcie oskarżył PiS o sfałszowanie wyborów. Jako argument przywołuje pojedyncze nieprawidłowości zgłaszane przez niektóre komisje wyborcze. Na ten moment jednak nie pojawiły się żadne dowody na to, by skala uchybień mogła podważyć wygraną Karola Nawrockiego i doprowadzić do powtórzenia głosowania.

Tymczasem minister sprawiedliwości Adam Bodnar zasugerował, że Nawrocki może nie zostać zaprzysiężony, ponieważ nie jest pewne, czy decyzja Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego w sprawie ważności wyborów zostanie uznana.

Do sprawy odniósł się w poniedziałek prezydent Andrzej Duda.

“Uwaga! Jest wrażenie, że postkomuniści do spółki z liberalno-lewicowymi chcą przekręcić ostatnie, rozstrzygnięte już wybory prezydenckie w Polsce i odebrać nam wolność wyboru. Nie dajmy się, my wyborcy! Nie dajmy sobie odebrać tych resztek demokracji i wolności, które po 13 grudnia 2023 roku wciąż jeszcze zostały! Pilnujmy Polski!” – napisał na platformie X.

Czytaj także: OBWE i Rada Europy mają zastrzeżenia do działań NASK podczas kampanii wyborczej

Kresy.pl

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności