Nowe dane o medianie dochodów w Europie pokazują głęboki podział między Zachodem a Wschodem kontynentu. Polska, z rocznym dochodem na poziomie 11 921 euro na osobę, zajmuje szóste miejsce od końca wśród państw Unii Europejskiej, wyprzedzając jedynie kilka krajów Europy Wschodniej i Grecję.

W ostatnich latach europejskie gospodarstwa domowe borykały się z gwałtownym wzrostem kosztów życia, spotęgowanym przez wojnę na Ukrainie oraz problemy podażowe po pandemii. Wiele rodzin musiało ograniczyć wydatki, a mimo spadku inflacji w strefie euro w okolice celu Europejskiego Banku Centralnego wynoszącego 2 proc., domowe budżety wciąż są mocno napięte – wskazuje w niedzielę serwis pl.euronews.com.

Jednym z kluczowych wskaźników poziomu życia jest „mediana ekwiwalentnego dochodu netto”, czyli typowy dochód przypadający na osobę, uwzględniający wielkość gospodarstwa domowego i podatki.

W 2024 roku wartości tego wskaźnika w 34 krajach europejskich wahają się od 3 075 euro w Albanii do 50 799 euro w Luksemburgu. W Unii Europejskiej najniższe dochody osiągają gospodarstwa w Bułgarii – 7 811 euro, przy unijnej średniej wynoszącej 21 582 euro.

Na szczycie rankingu znalazły się Szwajcaria i Norwegia, a tuż za nimi Dania, Austria, Irlandia, Holandia i Belgia – wszystkie z medianą w granicach 30–35 tys. euro. Powyżej średniej unijnej uplasowały się również Finlandia, Niemcy, Szwecja i Francja.

Czytaj: Tylko 5 proc. Polaków zarabia więcej niż 10 tys. zł. Odpowiadają za 44 proc. wpływów podatkowych

Najniższe dochody notują Macedonia Północna, Turcja i Czarnogóra, a wśród krajów UE także Węgry, Rumunia i Bułgaria – wszystkie poniżej 10 tys. euro rocznie.

Polska, z wynikiem 11 921 euro na osobę, zajmuje 6. miejsce od końca w Unii Europejskiej. Spośród państw tzw. „starej Unii” wyprzedzamy jedynie nieznacznie Grecję.

Dane wyraźnie pokazują ekonomiczny podział kontynentu – bogatsza Europa Zachodnia i Północna osiąga najwyższe dochody, podczas gdy kraje Europy Południowej i Wschodniej wciąż pozostają daleko w tyle. Różnica między liderem rankingu, Luksemburgiem, a najbiedniejszą Bułgarią przekracza 40 tysięcy euro rocznie.

Po uwzględnieniu siły nabywczej pieniądza – mierzonej w tzw. standardzie PPS, który pokazuje, ile realnie można kupić za daną kwotę w poszczególnych krajach – różnice między państwami Europy wciąż pozostają znaczące, choć nieco się zmniejszają. Mediana dochodu netto waha się od 5 098 PPS w Albanii do 37 781 PPS w Luksemburgu, przy średniej unijnej wynoszącej 21 245 PPS. Najniższy wynik wśród krajów UE notują Węgry – 11 199 PPS. Oznacza to, że przepaść między najbogatszym a najbiedniejszym państwem Unii sięga około 26,5 tys. PPS, czyli nadal jest bardzo duża, choć mniejsza niż nominalna różnica prawie 43 tys. euro. Kraje Europy Wschodniej, takie jak Polska, Rumunia czy Bułgaria, wypadają w tym ujęciu korzystniej – siła nabywcza ich dochodów jest wyższa, niż wskazywałyby dane w euro. W gronie największych gospodarek UE Niemcy i Francja utrzymują się powyżej średniej, natomiast Włochy i Hiszpania plasują się tuż poniżej niej.

Zobacz: Deficyt budżetowy po wrześniu wyniósł przekroczył 201 mld zł – informuje Ministerstwo Finansów

pl.euronews.com / Kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności