Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Od 3 czerwca kierowcy nie mogą już zmniejszać liczby punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia drogowe poprzez udział w szkoleniach. Zmiany obejmują także zaostrzenie konsekwencji za drift i nielegalne wyścigi. Tego samego dnia wprowadzono obowiązek noszenia kasków przez osoby poniżej 16. roku życia korzystające z rowerów i hulajnóg elektrycznych.
Dzisiaj weszły w życie przepisy zmieniające zasady funkcjonowania systemu punktów karnych. Kierowcy nadal mogą raz na sześć miesięcy obniżyć liczbę punktów o sześć, uczestnicząc w odpłatnym szkoleniu organizowanym przez uprawnione ośrodki. Zmiana polega jednak na tym, że możliwość redukcji nie obejmuje już najpoważniejszych wykroczeń.
Może Cię zainteresować:
Portal Politico twierdzi, że nie ma porozumienia między państwami Unii Europejskiej na całkowity zakaz kupowania rosyjskiej ropy naftowej.
W UE trwają obecnie prace nad 21 pakiecie sankcji wobec Rosji. Od dawna we wspólnocie trwa dyskusja na temat całkowitego zakazania nabywania przez państwa członkowskie rosyjskiej ropy naftowej. Tymczasem portal Politico podał, że pomysł ten nie zostanie wdrożony w ramach nowego pakietu represaliów.
Zamiast tego państwa unijne zamierzają jeszcze raz przedyskutować kwestię pułapu cenowego na rosyjską ropę. W zeszłym roku UE wprowadziła mechanizm stanowiący, że limit maksymalnej ceny po jakiej można kupić rosyjską ropę jest automatycznie ustalany na poziomie 15 proc. poniżej średniej ceny rynkowej. Aktualizacja do tego poziomu ma odbywać się co sześć miesięcy, jak przypomniała we wtorek agencja TASS.
Boeing poinformował, że potwierdził kolejną zdolność bezzałogowego samolotu bojowego MQ-28A Ghost Bat. Chodzi o właściwości stealth, które mają zmniejszać wykrywalność maszyny przez radary przeciwnika i zwiększać jej przeżywalność w nowoczesnych działaniach powietrznych.
Boeing poinformował w poniedziałek, że potwierdził kolejną zdolność bezzałogowego samolotu bojowego MQ-28A Ghost Bat, zaliczanego do kategorii Collaborative Combat Aircraft. Chodzi o właściwości stealth, które mają dawać maszynie istotną przewagę w walce. Testy odbyły się w australijskim stanie Queensland.
Uniwersytet Jagielloński zajął 396. miejsce w najnowszym rankingu Center for World University Rankings i został najwyżej sklasyfikowaną polską uczelnią. W pierwszym tysiącu zestawienia znalazło się tylko 10 polskich uczelni i instytucji naukowych.
Center for World University Rankings opublikowało najnowszą edycję globalnego rankingu uczelni na 2026 rok. Pierwsze miejsce ponownie zajął Uniwersytet Harvarda, a za nim uplasowały się Massachusetts Institute of Technology oraz Uniwersytet Stanforda. Pierwszą piątkę zamknęły dwie uczelnie brytyjskie: Uniwersytet w Cambridge i Uniwersytet Oksfordzki.
Według komunikatu Uniwersytetu Jagiellońskiego pierwsza dziesiątka rankingu nie zmieniła się w porównaniu z poprzednim rokiem. Po pięciu najwyżej sklasyfikowanych uczelniach znalazły się Uniwersytet Princeton, Uniwersytet Pensylwanii, Uniwersytet Columbia, Uniwersytet Yale oraz Uniwersytet w Chicago.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
W środę poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal zapowiedział interwencję poselską po ataku na mieszkańca Lublina, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z lokali w centrum miasta. Według Komendy Miejskiej Policji w Lublinie 41-letni obywatel Zimbabwe zaatakował szklanką 40-letniego lublinianina i usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu w warunkach występku o charakterze chuligańskim.
kto nie pilnuje swoich granic, wszystko straci; skończmy wreszcie z utopią pacyfizmu;
Nie rozumiem dlaczego nie odtwarza się Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, który został skasowany z końcem 2013r? Na wiosnę islamscy imigranci z powodu blokownia drogi przez Bałkany ruszą przez Polskę w kierunku Niemiec. Przez Słowację i Ukrainę. My zamiast wzmacniać nasze południowe granice wzmacniamy z Niemcami.
Odpowiedź jest prosta Kolego: pisiorki nie chcą wzmacniać granicy z upainą, by nie obrazić tych zwyrodnialców i nie psuć ich intratnych, przemytniczych biznesów. Płotu też nie będzie.
Jest decyzja o reaktywacji tego oddziału.
tagore
Komentarz nie przeszedl. Napisalem “Pomiedzy przejsciami granicznymi, wzdluz Odry powinno stanac solidne ogrodzenie pod napieciem, by zabezpieczyc sie przed nielegalnymi przybyszami.” Nie widze powodu dlaczego Redakcja Kresow usunela ten komentarz.
Sprawdź ustawienia przeglądarki, lub czy wtyczki są aktualne – może antywirus jest “za ostry”. Ja otwiera na około 10 komputerach – prxzy róznych okazjach i problemów właściwie nie mam.
Pal licho Odrę. Niewielu imigrantów będzie chciało uciekać z Niemiec do Polski. Tutaj można się bronić tylko przed zorganizowanymi grupami zamachowców. Problem jest z granicami Ukrainy, Słowacji i Czech. Szlak przez kraje byłej Jugosławii jest blokowany. Te chordy ruszą na wiosnę nowym szlakiem do Niemiec, niestety przez Polskę.
To już naprawdę jest szczyt idiotyzmu! Polska Straż Graniczna będzie pilnować, żeby nielegalni imigranci nie przedostawali się z Polski do Niemiec, zamiast pilnować, żeby nie mogli dostać się do Polski ze wschodu i południa. To oznacza przeniesienie wschodniej granicy UE na granicę Polsko-Niemiecką. No, chyba, że ktoś zechce mi wmówić, że znajdą się jacyś chętni, żeby uciekać z Niemiec do Polski przed prześladowaniami ze strony Angeli i jej szajki ksenofobów:)
Odwiedziny wesołych chłopców z Niemiec na gościnne występy chyba nie leżą w naszym interesie.
tagore
Na Niezależnej dementują tę informację: http://niezalezna.pl/75416-plotka-o-kontrolach-na-polskiej-granicy