Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja i Ukraina przeprowadziły kolejną wymianę jeńców wojennych, obejmującą po 185 żołnierzy z każdej strony. Według rosyjskiego ministerstwa obrony w rozmowach pośredniczyły Zjednoczone Emiraty Arabskie. (more…)
Premier Słowacji Robert Fico chce rozmawiać z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen o zwrocie kosztów za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie — podała w piątek słowacka agencja TASR.
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej od początku czerwca prowadzą działania wobec cudzoziemców, którzy przebywają w Polsce nielegalnie lub lekceważą wydane wobec nich decyzje administracyjne — poinformowała Straż Graniczna w piątkowym komunikacie.
Kyryło Budanow przyjechał do Warszawy na rozmowy z przedstawicielami polskich władz. Głównym tematem spotkania w MSZ była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.
W piątek Kyryło Budanow, bliski współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, spotkał się z sekretarzem stanu w MSZ Marcinem Bosackim. Tematem rozmowy była decyzja o nadaniu Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowego miana „Bohaterów UPA”.
Według informacji przekazanych przez MSZ spotkanie odbyło się na prośbę strony ukraińskiej. Budanowowi towarzyszyli jego zastępcy: Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłycia.
Nowe badanie CBOS pokazuje niskie zaufanie Polaków do funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości. Większość ankietowanych uważa, że prawo nie jest stosowane jednakowo wobec wszystkich obywateli, a politycy nie odpowiadają realnie za jego naruszanie. Jednocześnie 80 proc. respondentów deklaruje, że prawo obowiązujące w Polsce jest warte przestrzegania.
Z tezą, że politycy podlegają takim samym zasadom prawa jak zwykli obywatele, zgodziło się 16 proc. uczestników badania. Odmiennego zdania było 79 proc. respondentów, a 5 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Według sondażu 20 proc. badanych uważa, że sędziowie są niezależni od polityków. Odmiennego zdania jest 69 proc. respondentów, a 11 proc. nie miało zdania.
Saab zaprezentował w Linköping pierwszy dwumiejscowy egzemplarz myśliwca Gripen F, opracowany dla Brazylijskich Sił Powietrznych. Maszyna ma służyć zarówno do zaawansowanego szkolenia pilotów, jak i do prowadzenia bardziej złożonych misji bojowych z udziałem drugiego członka załogi. Przed dostawą do Brazylii samolot przejdzie w Szwecji próby fabryczne, pierwszy lot i certyfikację wojskową.
2 czerwca w zakładach Saaba w Linköping w Szwecji oficjalnie zaprezentowano pierwszy dwumiejscowy egzemplarz myśliwca Gripen F. W wydarzeniu uczestniczyli dowódca Brazylijskich Sił Powietrznych oraz kadra kierownicza szwedzkiego koncernu.
Maszyna, oznaczana także jako JAS 39F, została opracowana na potrzeby Brazylii. Przed przekazaniem Brazylijskim Siłom Powietrznym samolot pozostanie w Szwecji, gdzie przejdzie pierwszy lot, kampanię prób fabrycznych w Centrum Testów Lotniczych Saaba oraz formalną certyfikację przez władze wojskowe.
a tam gdzie nie ma polskiego języka przygotować program większego wsparcia a nawet repatriacji do Polski. Lietvusom chodzi o demografię, pokazać im że osiągną efekty odwrotne do zamierzonych : ubędzie im ludności jeszcze szybciej jak będą z Polakami zadzierać.
W wersji “po bandzie” stworzyć program wsparcia migracji nawet etnicznych Litwinów do Polski, zmiękną szybciutko.
Aleeeeeeeeee jesteś naiwny jak małe dziecko :_((( przecież im znaczy Litwósom o to chodzi , najchetniej by pozbyli sie Polaków z Wileńszczyzny a najlepiej z całej Litwy !!!!!!!!!! to o to tu gra jest. Albo poddadzą się terrorowi i odstąpia od polskości albo maja wyjechac z Litwy !!@!!. A umizgi polskiej styropianowej władzy to żarcik na przestrzeni 26 lat :-((( Litwósy i UPadlina to najwieksi wrogowie Polaków a solidarnościowa władza ze swą rusofobią tym największym wrogom wchodzi bez wazeliny w ich cuchnący odbyt:-((( nie zważając na interes i dobro Polaków >
im chodzi w pierwszym rzędzie o to żeby z Polaków zrobić Litwinów, pozbyć się w drugiej kolejności.
A z jakiej pozycji zarzucasz mi naiwność? Co doradzasz Polakom tam mieszkającym? Niech mają dzieci analfabetów ale niech tam zostaną na złość Żmudzinom? Może sam tam pojedź żeby relacje narodowościowe poprawić…..
Jeżeli polskie rodziny otrzymały by również +500 na dzieci mogło by to odnieść doskonały efekt
zarówno demograficzny jak i polityczny. Problemem jest nie tylko oświata.
tagore
A MOŻE ZANIM USZCZĘŚLIWIĄ TE ZA GRANICĄ TO POMYŚLĄ O TYCH DZIECIACH W POLSCE.
============ OBIECYWALI,ŻE BĘDZIE LEPIEJ NIŻ ZA ,,KOMUNY” !!!===========
W Polsce nie ma bezpłatnej edukacji i to już na poziomie przedszkola, a później szkoły podstawowej.Nie ma bezpłatnych podręczników. Rząd szerzy ciemnotę ekonomiczną wmawiając rodzicom, że dostają bezpłatne podręczniki. Rodzice wcześniej w podatkach za te podręczniki zapłacili.
Koszt wyprawki dla dziecka to jest dzisiaj średnio ponad 800 zł (…). Skończmy z utrzymywaniem fikcji, że w Polsce szkolnictwo jest bezpłatne
W innych krajach, jeżeli rządy deklarują tzw. bezpłatne szkolnictwo, to dziecko otrzymuje komplet podręczników, a szkoła faktycznie jest w całości finansowana z podatków.
W Polsce przy formalnie bezpłatnej szkole rodzice muszą dodatkowo kupować podręczniki i dofinansowywać dodatkowe zajęcia, obozy integracyjne, wycieczki, „na które już oczywiście rząd nie przeznaczył pieniędzy”. W ten sposób, jak mówi Sadowski, „skłania się rodziców do ponoszenia dodatkowych wydatków”.
Wysłanie dzieci do szkoły to dla 40 procent rodziców duży lub bardzo duży wydatek. By kupić wszystkie potrzebne przybory i podręczniki, połowa z nich musi mocno zacisnąć pasa, a 25 procent decyduje się na pożyczkę. To wyniki badania Krajowego Rejestru Długów.
Przygotowanie dziecka do szkoły najbardziej obciąża budżet tych rodziców, których dzieci uczą się w gimnazjum. Z tej grupy aż 43 procent osób przyznało, że jest to dla nich duży bądź nawet bardzo duży koszt. Z kolei najmniej te koszty są odczuwalne w przypadku rodziców, którzy swoje dzieci wysyłają do szkoły zawodowej – tu odsetek wyniósł 23 procent.
Ponad 70 procent ankietowanych rodziców przyznało, że nie jest w stanie sfinansować wyprawki dla dzieci z własnych pieniędzy. 25 procent wskazało, że korzysta z przygotowanych na ten cel dofinansowań: pomocy państwa lub organizacji pozarządowych. Z kolei co czwarty rodzic decyduje się na pożyczenie pieniędzy, a co piąty odkłada w czasie spłatę innych zobowiązań.