Sąd Unii Europejskiej odrzucił polską skargę dotyczącą obniżenia kar za funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej. Decyzja kończy spór o 320 mln euro potrącone z unijnych funduszy. Co to oznacza dla Polski? Sprawdź szczegóły w artykule.

Sąd Unii Europejskiej oddalił w środę skargę Polski dotyczącą kar finansowych w wysokości 320 mln euro, które nasz kraj musiał zapłacić w latach 2022 i 2023 za naruszenie prawa UE. Sprawa dotyczyła funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która według Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) naruszała podstawowe zasady niezawisłości sądownictwa oraz praworządności, uznawane za filary wspólnoty europejskiej.

Kary zostały nałożone przez Komisję Europejską w wyniku decyzji TSUE, który nakazał Polsce codzienne płacenie 1 mln euro za każdy dzień kontynuacji działalności Izby Dyscyplinarnej. Łącznie kwota kar wyniosła około 320 mln euro i została potrącona z funduszy unijnych przeznaczonych dla Polski.

Polska argumentowała, że od 15 lipca 2022 roku, kiedy weszła w życie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym znosząca Izbę Dyscyplinarną, naliczana kara powinna zostać obniżona. Na wniosek Polski TSUE 21 kwietnia 2023 roku zgodził się na zmniejszenie kary do 500 tys. euro dziennie. Warszawa wnosiła jednak o wsteczne zastosowanie tej obniżki od wspomnianej daty, co oznaczałoby zmniejszenie całkowitej kwoty kar.

Sąd UE nie przychylił się do tych argumentów, wskazując, że wbrew stanowisku Polski, sama nowelizacja ustawy nie wystarczyła do spełnienia wymogów praworządności określonych przez TSUE. Orzeczenie podkreśliło, że nawet po formalnym zniesieniu Izby Dyscyplinarnej wciąż istniały wątpliwości co do niezależności sądownictwa w Polsce.

Zobacz też: TSUE nakazuje Polsce oraz Czechom przyjmowanie cudzoziemców do partii politycznych, jeśli posiadają obywatelstwo UE

Kresy.pl/Interia

Tagi: ,
forma płatności