Paweł Szrot, szef gabinetu prezydenta oświadczył, że Polska nie będzie realizować żadnych ewentualnych decyzji ws. wycofania sił amerykańskich z naszego kraju, w wyniku negocjacji USA z Rosją.

W środę w rozmowie na antenie Polskiego Radia 24, szef gabinetu prezydenta, Paweł Szrot, komentował m.in. rozmowy Rosji z USA i NATO, dotyczące sytuacji bezpieczeństwa Ukrainy oraz oczekiwań Moskwy i stawianych przez nią warunków w kwestii wzajemnych gwarancji bezpieczeństwa. Rosjanie oczekują m.in. gwarancji nierozszerzania NATO na wschód i wycofania sił amerykańskich z Europy Środkowej i Wschodniej, w tym z Polski. Dotyczy to także elementów tarczy antyrakietowej, czyli bazy systemu Aegis Ashore w Redzikowie.

Przeczytaj: Zakończyły się amerykańsko-rosyjskie rozmowy w Genewie

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Szrot zaznaczył, że Pałac Prezydencki uważnie przygląda się tym rozmowom oraz, że prezydent Andrzej Duda, podobnie jak rząd, wielokrotnie podkreślał, iż Polska nie zaakceptuje żadnych postanowień, które zapadłyby bez jej udziału.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

– Zdanie Polski było bardzo szeroko przedstawiane. Polska nie będzie realizowała żadnych postanowień, które zapadły bez jej udziału. Naszym zdaniem taki postulat, jak wycofanie wojsk amerykańskich z Polski to jest coś, o czym w ogóle chyba nie ma sensu dyskutować – oświadczył Szrot.

Jego zdaniem, obecnie komunikaty ze strony rosyjskiej, dotyczące tych rozmów, są bardzo ostrożne. Dodał, że Polska jest w stałym kontakcie z naszymi wszystkimi partnerami z NATO.

Prezydencki minister odniósł się także do słów szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa, który oświadczył niedawno, że obecnie NATO to „czysto geopolityczny projekt zagospodarowania terytorium, które wydawało się „bezpańskie” po zniknięciu Układu Warszawskiego i po rozpadzie ZSRR”.

– Jeśli pan minister Siergiej Ławrow czuje się sierotą po Związku Sowieckim, to jest to zrozumiałe. Polska nie jest sierotą po Związku Sowieckim, jest krajem suwerennymi – powiedział Szrot. Dodał też, że układ, w którym wielkie mocarstwa tworzyły politykę ponad głowami innych państw tak naprawdę nigdy do końca nie zniknął, chociaż część osób liczyło w tym zakresie na zmianę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Szrota pytano też o polskie przewodnictwo w OBWE, które rozpoczęło się z początkiem tego roku. Zwrócił uwagę, że to niezwykle szeroka organizacja, do której należą m.in. Rosja, Białoruś, czy Kazachstan. Powiedział, że Polska chce wykorzystać okres swojego przewodnictwa do prób rozwiązywania konfliktów w regionie. Na pytanie o priorytety polskiego przewodnictwa w OBWE, wskazał na „rozwój stosunków wzajemnych również z tymi krajami, z którymi relacje Polski są mniej zaznaczone na innych polach”. Doprecyzował, że miał na myśli państwa, „które mają znaczenie regionalne”, ale nie wymienił ich z nazwy.

polskatimes.pl / polskieradio24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Jakich my mamy głupich przywódców. Jeżeli Ameryka podejmie decyzję o wycofaniu swoich sił z Polski, to zamkniemy je w areszcie i nie wypuścimy? Wypadałoby mi użyć bardzie dosadnego określenia, ale nie chcę użerać się z „niezawisłą prokuraturą”, nawet pomimo późniejszego uniewinnienia. Swoją drogą dziwną mamy demokrację, w której poseł i wicepremier w jednej osobie ma władzę większą niż pozostali krajowi przywódcy, łącznie z jego „zwierzchnikiem” w rządzie. Niewiele już brakuje tej osobie do uznania go za trójcę (w jednej osobie), ale pominę ten temat by nie obrażać uczuć.

  2. 1000_szabel
    1000_szabel :

    Jak rozumiem, pan Szrot osobiście położy się na jezdni w poprzek, tak by Amerykanie nie mogli wyjechać z PL i tym sposobem ocali PL, a wdzięczny naród będzie mu przez tysiąclecia stawiał pomniki na każdym rogu ulicy. Zaś prezydent Juda… wróć! Duda! (przepraszam, przejęzyczenie) pojedzie do Waszyngtonu i niczym Rejtan podrze koszule na piersi, czym wzruszy miejscowy Sanchedryn.
    Zejdźcie głąby w końcu na ziemię, a najlepiej oddajcie jak najszybciej stołki i więcej nie mieszajcie się w zarządzanie państwem (tak, zarządzanie, bo de facto nie rządzicie) i tym najlepiej przyczynicie się dobru kraju.