Informacje na temat warunków jakie rząd Prawa i Sprawiedliwości jest gotowy przyjąć i nie wetować nowego budżetu UE wywołały ostrą odpowiedź Zbigniewa Ziobro.

W środę wieczorem minister sprawiedliwości i przewodniczący koalicyjnej Solidarnej Polski zakwestionował wartość „wytycznych” do rozporządzenia, które ma powiązać wypłacanie środków finansowych z unijnego budżetu od oceny prawodawstwa państw członkowskich i jego przestrzegania przez eurokratów. Ziobro uznał wręcz projekt porozumienia między Brukselą, niemiecką prezydencją UE a rządem Polski i Węgier, jaki nagłośniły media, za groźny dla niezależności naszego państwa.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Stanowisko Ziobry kontrastuje z tym wyrażonym przez przewodniczącego drugiej partii satelickiej PiS – Porozumienia. Wicepremier Jarosław Gowin, jak już pisaliśmy, oczekiwał, „że jutro, najdalej pojutrze zostanie osiągnięty kompromis”. Gowin powiedział też – „Wydaje się, że działania premiera Morawieckiego mają poparcie PiS. Rozumiem i szanuję wątpliwości zgłaszane przez Solidarną Polskę. Ale na koniec musi się liczyć interes całej Polski, a nie partii. Alternatywą dla Zjednoczonej Prawicy są przedterminowe wybory, a to nie służy Polsce w czasach pandemii.” – zacytował w środę portal Onet.

Także ważny polityk samego Prawa i Sprawiedliwości, Joachim Brudziński krytykował zwolenników wetowania unijnego budżetu na rozpoczynającym się w czwartek szczycie UE.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Zmianę w narracji przedstawicieli rządu Mateusza Morawieckiego dostrzega portal Onet. Twierdzi on również, że sam Ziobro mógł pozostawać na marginesie negocjacji z niemiecką prezydencją, ponieważ o wczorajszej wizycie premiera Węgier Viktora Orbana w Polsce miał się dowiedzieć „w ostatniej chwili”.

Według portalu nie tylko Ziobro, ale też inni politycy Solidarnej Polski naciskają na Morawieckiego by zawetował proponowany „mechanizm praworządnościowy”. Publicznie presję wywarł także wiceminister aktywów państwowych z ramienia SP Janusz Kowalski podkreślający niezgodność mechanizmu z traktatami fundującymi UE.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Projekt porozumienia w zamian za które rządy Polski i Węgier zobowiązały się do nie wetowania budżetu Unii Europejskiej na rozpoczynającym się w czwartek szczycie zakłada, że do rozporządzenia uzależniającego wydzielanie funduszy europejskich od oceny praworządności przez eurokratów dołączone zostaną „wytyczne” określające, że ocena ta może obejmować tylko proces wydatkowania przez państwa tych funduszy. Krytycy takiego rozwiązania podkreślają, że takie wytyczne nie są prawnie wiążące, a samo rozporządzenie jest pozatraktatowym naruszeniem wyłącznych kompetencji państw narodowych.

twitter.com/onet.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz