Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Powtarzające się masowe ataki ukraińskich dronów na Moskwę doprowadziły do paraliżu ruchu w portach lotniczych rosyjskiej stolicy.
O problemach z tym związanych poinformowało w czwartek Stowarzyszenie Organizatorów Turystcznych Rosji. „Według wstępnych szacunków, sytuacja dotknęła około 8 tys. turystów, którzy mieli zaplanowany lot z Moskwy za granicę lub powrót. Organizatorzy wycieczek zmieniają rezerwacje biletów swoich klientów, którzy powinni wylecieć odwołanymi rejsami. Wszystkie przypadki turystów zmuszonych do pozostania za granicą z powodu odwołania lub opóźnienia lotów z Rosji są również stale monitorowane” - Interfax zacytował oświadczenie tej organizacji.
Stowarzyszenie zauważyło, że opóźnione i odwołane loty dotyczyły popularnych miejsc turystycznych, takich jak kurorty w Turcji i Egipcie, głównego kierunku wyjazdów wypoczynkowych Rosjan, odciętych od wielu atrakcji tursytycznych sankcjami państw zachodnich.
Polskie służby mają mieć problem z monitorowaniem aktywności wywiadów państw sojuszniczych, których obecność wzrosła po eskalacji wojny na Ukrainie. Szczególną uwagę zwrócono na działania służb ukraińskich. W tle znajdują się próby werbowania Polaków wyjeżdżających na Ukrainę — wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie Polska stała się jednym z ważnych obszarów aktywności obcych wywiadów W Polsce aktywnie działają nie tylko służby Rosji, Białorusi i Chin. Znaczną aktywność prowadzą także wywiady państw sojuszniczych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Służby amerykańskie i brytyjskie mają gromadzić głównie informacje dotyczące rosyjskiej strategii, uzbrojenia i technologii, a także przygotowują analizy związane z przyszłą współpracą gospodarczą oraz odbudową Ukrainy.
Sąd Najwyższy Brazylii skazał Eduardo Bolsonaro na cztery lata i dwa miesiące więzienia po uznaniu go winnym nakłaniania USA do ingerencji w proces jego ojca.
Brazylijski prokurator generalny oskarżył Eduardo Bolsonaro - mieszkającego w USA - o nakłanianie władz tego państwa to podejmowania presji na Brazylię w kwestii procesu swojego ojca. Jair Bolsonaro, prezydent południowoamerykańskiego państwa z lat 2019-2022 został skazany na 27 lat i trzy miesiące więzienia za spiskowania w celu przeprowadzenia zamachu stanu.
Młodszy Bolsonaro, były parlamentarzysta, przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych w 2025 roku, na kilka miesięcy przed wyrokiem na ojca. W Stanach Zjednoczonych aktywnie zabiegał o poparcie dla swojego ojca, zwłaszcza ze strony administracji Trumpa. Prezydent USA faktycznie wygłosił tyradę przeciwko sądzeniu swojego dawnego sojusznika, a nawet motywował ogłoszenie najwyższych ceł importowych z lipcu 2025 wobec Brazylii właśnie obroną jej byłego prezydenta.
Polska i Ukraina przygotowują wspólny projekt „Oaza Odrodzenia”, którego celem jest wsparcie ukraińskich weteranów wymagających specjalistycznej opieki. Obecnie strony uzgadniają kwestie proceduralne, prawne i finansowe, a część polskiej pomocy ma zostać przeznaczona na przedsięwzięcia związane z technologiami medycznymi oraz rehabilitacją.
Podczas roboczej wizyty w Warszawie wiceminister ds. weteranów Ukrainy Rusłan Prychodźko spotkał się z sekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Michałem Jarosem. Rozmowy dotyczyły dalszych działań związanych z realizacją wspólnego projektu wsparcia weteranów „Oaza Odrodzenia”.
Inicjatywa ma koncentrować się na rozwoju opieki paliatywnej, wsparciu osób wymagających specjalistycznej pomocy oraz rehabilitacji fizycznej, psychologicznej i społecznej.
Donald Trump powiedział w piątkowym wywiadzie dla „The Axios Show”, że wojna z Iranem nie nauczyła go, iż jego władza ma ograniczenia. Jak relacjonuje Axios, prezydent USA wciąż uważa, że „nie ma żadnych ograniczeń”.
Policja zatrzymała w piątek 22-letniego obywatela Kolumbii podejrzewanego o napad na kantor przy ulicy Piotrkowskiej w centrum Łodzi. Mężczyzna miał sterroryzować pracownicę przedmiotem przypominającym broń palną i uciec z pieniędzmi w różnych walutach.
Do napadu doszło w piątek rano. Według RMF FM zdarzenie miało miejsce około godziny 9:00, a TVP3 Łódź podała, że policjanci otrzymali zgłoszenie po godzinie 8:00. Do kantoru wszedł mężczyzna z przedmiotem przypominającym broń palną. Napastnik zażądał od pracownicy wydania pieniędzy, po czym uciekł.
Wspólna deklaracja prezydentów Polski i USA