Historyk i politolog Antoni Dudek ocenił w wywiadzie prasowym, że rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najbardziej uległym wobec USA rządem w historii III RP.

Udzielając wywiadu portalowi gaztaprawna.pl prof. Dudek podkreślił, że w czasie upadku systemu socjalistycznego władze Polski bardzo szybko zreorientowały się z uzależnienia od Związku Radzieckiego na zależność od USA. „Przez cały okres do 1989 r. – czego właściwie nikt nie ukrywał – byliśmy bardzo zależni od Kremla, no ale nawet wtedy zachowywano pozory” – stwierdził historyk – „Na przełomie 1989 r. i 1990 o czym szerzej piszę w mojej ostatniej książce o pierwszych rządach solidarnościowych nastąpiła szybka reorientacja”. Jej przykłady to wywiezienie przez polskich agentów funkcjonariuszy CIA z Iraku Saddama Husajna czy operacja przerzucania Żydów z ZSRR do Izraela (operacja „Most”).

Jednak zakres tej współpracy by znacznie szerszy i głębszy – „Jeszcze w 1990 r. wysyłano pokaźną grupę ludzi z różnych sfer aparatu państwowego na szkolenia do Stanów Zjednoczonych. To dotyczyło ludzi z dyplomacji, służb specjalnych, sektora gospodarczego, wreszcie z wojska. I tu się zaczynają obszary bardzo wrażliwe, o których nikt szerzej opowiadać nie będzie. To są sprawy wciąż objęte tajemnicą”. Jak ocenił badacz dziejów PRL i III RP –  „Wszystkie kolejne ekipy, czy to postsolidarnościowe czy postkomunistyczne były bardzo mocno przywiązane do tego co powiedzą Amerykanie”.

Mówiąc o zgodzie władz Polski na ustanowienie w naszym kraju przez CIA tajnego ośrodka tortur prof. Dudek ocenił, że „Zostaliśmy wtedy sprowadzeni do roli republiki bananowej. Amerykanie nie chcieli mieć tych więźniów na własnym terytorium, by nie musieć przestrzegać praw człowieka na podstawie amerykańskiego prawa, więc wybrali sobie takie kraje takie jak Polska, Litwa czy Rumunia, które bardzo o względy Waszyngtonu zabiegały. No i niestety wystąpiliśmy w roli hotelu na godziny, tylko nie dla prostytutek, ale dla terrorystów i ich oprawców. Warto zauważyć, że nastąpiło to już w czasie, gdy byliśmy w NATO, nie musieliśmy już zatem aż tak mocno zabiegać o poparcie USA”. Także kształt tak zwanej „terapii szokowej” Balcerowicza został wypracowany głównie przez Amerykanów z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Odpowiadając na pytanie o działalność obecnej ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, Dudek uznał, że „popełniała takie niezręczności, że nie powinno jej już być w Warszawie. A nikt się nawet nie ośmielił tego zasugerować. Prowadzi nas to do konkluzji, że Polska jest niezwykle mocno uzależniona od Stanów Zjednoczonych”. Mówiąc o obecnej ekipie rządzącej Polską badacz uznał, iż „Rząd PiS badacz uznał za PiS bije rekordy! Bardziej proamerykańskiej ekipy wobec Waszyngtonu jeszcze nie było”. Wspominając ekspresową zmianę ustawy o IPN pod naciskiem USA i Izraela, prof. Dudek ocenił, że „mieliśmy wręcz manifestację uległości wobec Amerykanów”.

Czytaj także: Polska Rzeczpospolita Bananowa

gazetaprawna.pl/kresy.pl

 

 

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz