Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Archeolodzy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odnaleźli na Westerplatte płytę oporową polskiego moździerza kalibru 81 mm wz. 31, używanego przez obrońców Wojskowej Składnicy Tranzytowej we wrześniu 1939 roku.
Zabytek wydobyto w czwartek, a dzień później zaprezentowano go w pracowni konserwacji muzeum.
Element uzbrojenia znajdował się w wykopie nr 48, przy dawnym północnym skrzydle koszar. Archeolodzy natrafili na niego na głębokości około 140 cm, w wypełnisku leja powstałego po eksplozji niemieckiej bomby.
Według ukraińskiego dowództwa drony trafiły w ciągu jednej nocy 17 tankowców naftowych, dwa gazowce i holownik. Rosja w tym czasie przeprowadziła kontruderzenia na ukraińskie porty, a w ataku na budynek mieszkalny w Odessie zginęły trzy osoby.
W nocy z wtorku na środę Rosja i Ukraina nasiliły działania nad Morzem Czarnym.
Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madiar” Browdi ogłosił, że podczas nocnej operacji na Morzu Czarnym trafiono 20 rosyjskich jednostek.
36-letni Polak zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pobicia przez trzech obywateli Ukrainy w Bytowie. Przestępstwo potępili ambasador Ukrainy oraz ukraiński konsulat. Policja ujawniła obywatelstwo sprawców dopiero po interwencji poselskiej.
9 lipca w centrum Bytowa w woj. pomorskim trzech obywateli Ukrainy w wieku 28, 30 i 37 lat zaatakowało 36-letniego Polaka i jego 44-letnią partnerkę. Mężczyzna zmarł dwa dni później w szpitalu wskutek odniesionych obrażeń.
Dopiero tydzień później, w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez posła Dariusza Mateckiego, Komenda Powiatowa Policji w Bytowie poinformowała, że zatrzymani są obywatelami Ukrainy.
Europejski komisarz do spraw obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius przyznał, że dymisja ukraińskiego ministra obrony Mychajła Fedorowa była dla przedstawicieli Unii Europejskiej zaskoczeniem. Podkreślił jednocześnie, że zawarte z Ukrainą porozumienia dotyczące finansowania obronności i produkcji uzbrojenia powinny pozostać w mocy.
Kubilius zapytany, czy wcześniej docierały do niego informacje o możliwym odejściu Fedorowa, przyznał, że unijni przedstawiciele nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. „To było dla nas spore zaskoczenie” – powiedział unijny komisarz.
Podczas podróży z Warszawy do Chełma Kubilius otrzymał również wiadomość, że premier Julia Swyrydenko została 14 lipca odwołana ze stanowiska. Ocenił, że zmiany personalne mogą być czasami potrzebne, a kandydat na nowego szefa rządu może mieć odpowiednie kwalifikacje.
Prof. Mirosław Szumiło opublikował odpowiedź na tekst dr. Piotra Gontarczyka, w którym pracownik IPN bronił Ukraińskiej Powstańczej Armii jako „formacji niepodległościowej”. Historyk zarzuca mu nieznajomość podstawowych faktów dotyczących zbrodni wołyńskiej i usprawiedliwianie zbrodniczych metod UPA. (więcej…)
Radosław Sikorski powiedział w USA, że Polska podejrzewa Rosję o przygotowywanie operacji pod fałszywą flagą. Według szefa MSZ Moskwa może użyć ukraińskich dronów do ataku na państwo NATO albo na własne terytorium, aby uzasadnić odpowiedź. (więcej…)
Nawrocki – przede wszystkim Polska w połowie, przede wszystkim pół Polaka, pół banderowca. To nie zdrajca? Oczywiście nie, to tylko pół zdrajcy, ale dopiero połowa kadencji. Lepiej było nie głosować, niż wybierać Nawrockiego jako mniejsze zło. Więcej tak nie zagłosuję.
Nie bardzo rozumiem, po co prezydent Karol Nawrocki wchodzi w buty Lecha Kaczyńskiego.
Kaczyński był przeciętnym prezydentem, chociaż na tle Wałęsy czy Komorowskiego wyglądał na lepszego. Na pewno nie wygrał by 2. kadencji.
Jego główne sukcesy:
1) budowa Muzeum Żydów Polskich i kult rasy panów
2) budowa Muzeum Powstania Warszawskiego i kult samobójców
3) lincz na abp Wielgusie – nie mam pojęcia po co to zrobił
4) reaktywacja propagandy piłsudczykowskiej, aż strach było otworzyć lodówkę
5) podpisanie Traktatu Lizbońskiego, bardzo niekorzystnego dla Polski
Bardzo dobry komentarz, wszystko w pkt.
Dziękuję. Napisałem to, co w sumie wszyscy wiedzą.
Decyzja prezydenta Nawrockiego może mieć poważne konsekwencje, jeśli premier Orban przegra najbliższe wybory.
Czyżby pan Nawrocki, podobnie jak były prezydent, słucha rad Romaszewskiej?