Prezydent Gdańska organizuje manifestację przeciw narodowcom

Pod wrażeniem zjazdu Obozu Narodowo-Radykalnego w Gdańsku, liberalny prezydent miasta zapowiedział zorganizowanie manifestację przeciw narodowcom. Ci ostatni już zapowiedzieli, że także wyjdą na ulice.

Prezydent Gdańska, niegdyś należący do Platformy Obywatelskiej, Paweł Adamowicz zapowiedział, że w sobotę poprowadzi manifestację pod hasłem „Demokratyczny Gdańsk mówi NIE dla nacjonalizmu i faszyzmu!”. Ma to być reakcja na zjazd Obozu Narodowo-Radykalnego, którego działacze 14 kwietnia uczcili w Gdańsku 84 rocznicę założenia swojej organizacji. Adamowicz skomentował zjazd ONR na swojej stronie na Facebooku twierdząc, że „Gdańsk i gdańszczanie zostali obrażeni” przez ludzi „o brunatnych duszach i sercach”. Twierdził przy tym, że nie wiedział o tym, że oenerowcy przemaszerują ulicami Gdańska. Z jego twierdzeń kpił rzecznik ONR Tomasz Kalinowski: „Adamowicz mówi, że nie wiedział o naszej demonstracji, nie wiedział też pewnie o Amber Gold, o korupcji w Ratuszu i o swoich mieszkaniach też pewnie nie wie. Ten człowiek chce cenzurować debatę publiczną, dla takich jak on nie powinno być miejsca w polityce”.



„Wszystkich, którym bliskie są ideały demokracji, wolności i otwartości zapraszam w sobotę 21 kwietnia o godzinie 12.00 przed Ratusz Głównego Miasta” – napisał w kolejnym wpisie Adamowicz. „Zbierzmy się w prodemokratycznej i antyfaszystowskiej demonstracji! Pokażmy, że Gdańsk to kolebka wolności i nikt tego nam nie odbierze!” – tłumaczy sens swojej inicjatywy polityk podejrzewany o ukrywanie swojego majątku.

„Dziennik Bałtycki” informuje, że do urzędu miejskiego wpłynęło już osiem zgłoszeń zgromadzeń publicznych, kontrmanifestacji wobec akcji Adamowicza. Większość z nich złożyli członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, jedno córka radnej PiS Anny Kołakowskiej, Maria znana między innymi z blokowania manifestacji homoseksualistów. Podobne zgłoszenia narodowcy złożyli także na datę 22 kwietnia, uniemożliwiając tym samym Adamowiczowi zmianę terminu swojej manifestacji by uniknąć spotkania z przeciwnikami.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Od niedzielnego wieczora mamy już zgłoszonych 8 zgromadzeń stacjonarnych w sąsiedztwie demonstracji organizowanej przez prezydenta” – powiedziała Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzeczniczka Pawła Adamowicza. „Spodziewamy się, że ich liczba będzie wzrastać. Część zgłaszających, zgłosiła też demonstracje na niedziele, myśląc pewnie, że może ze strachu przeniesiemy swoje wydarzenie na ten dzień. Ale my się nie boimy i niczego przesuwać nie będziemy” – zapewniała przedstawicielka prezydenta.

medianarodowe.com/facebook.com/dziennikbaltycki.pl/kresy.pl

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz