Partick Edery, autor artykułu w „Le Figaro”, uważa, że przyszłość UE zależy od wyniku sporu Polski z eurokratami.

Francuski konserwatywny dziennik „Le Figaro” opublikował w czwartek artykuł, w którym Partick Edery, dyrektor generalny firmy konsultingowej Partenaire Europe broni prawa Polski do zmian w sądownictwie a argumenty eurokratów wobec Polski nazywa „przesadnymi i wojowniczymi”.

Jak pisze Polska Agencja Prasowa, na początku swojego artykułu Edery zauważa, że w Polsce, w przeciwieństwie do innych krajów UE, nie aresztuje się opozycyjnych polityków, nie tłumi demonstracji, nie ma zabójstw politycznych, Polska nie narusza europejskiej polityki energetycznej, ani nie łamie unijnych zasad polityki budżetowej.

Edery analizuje także pięć zaleceń Brukseli dla Polski odnośnie ustaw o sądownictwie. W jego opinii KE nie przedstawiła żadnych dowodów, że zmiany w sądownictwie faktycznie naruszają zasady państwa prawa.

Edery zauważa, że wysłanie na emeryturę sędziów w wieku ponad 65 lat jest wymierzone w sędziów orzekających w czasach komunizmu a instytucja rewizji nadzwyczajnej pozwoli ofiarom niesprawiedliwych wyroków dochodzić ponownie sprawiedliwości. „Przedstawiony tu cel jest dwojaki: zdekomunizować ostatnią polską władzę, której nie było w momencie upadku muru, i odnowić władzę sądowniczą uważaną za nepotyczną” – cytuje słowa Edery’ego PAP.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Powoływanie 15 sędziów KRS przez 3/5 Zgromadzenia Narodowego, a nie przez innych sędziów, jak to było dotychczas, autor artykułu uważa za rozwiązanie bardziej demokratyczne. „Oczywiście, sędziowie są ekspertami, ale czy powierzanie im decyzji w tej kwestii nie jest przestawieniem się na technokrację?” – pyta Edery.

Przekazanie prawa mianowania prezesów sądów ministrowi sprawiedliwości francuski autor uważa za sprawę czysto techniczną, ponieważ nowe prawo przewiduje wybór sędziów do prowadzenia spraw poprzez losowanie, więc prezesi sądów mają zasadniczo pełnić funkcję jedynie „administracyjną”. Odnośnie zaleceń KE w sprawie przywrócenia niezawisłości Trybunału Konstytucyjnego Edery zauważa, że polski Sąd Najwyższy, który „nie może być oskarżony o sympatię do rządzącej partii w Polsce” uznał legalność wyborów sędziów TK. Natomiast zalecenie „powstrzymania się od aktów i oświadczeń publicznych, które jeszcze bardziej podważają legitymację sądownictwa” autor artykułu w „Le Figaro” uznał za zamykanie ust tym polskim urzędnikom, którzy uważają, że sądownictwo jest skorumpowane.

Edery zwraca także uwagę na fakt, że pilotujący „polską sprawę” Frans Timmermans nie ma demokratycznego mandatu, jak wszyscy urzędnicy KE, a jego partia ma w Holandii poparcie 5,7 proc. wyborców. Ponadto powtarza on, zdaniem Edery’ego, argumenty liberalnej polskiej opozycji związanej z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem.

Francuski autor podkreśla fakt, że Bruksela zdecydowała o uruchomieniu procedury, która z powodu sprzeciwu Węgier nie ma szans powodzenia. Natomiast nie zdecydowano, by najważniejszymi zarzutami KE zajął się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Do TS UE skierowano jedynie sprawę „dyskryminacji” sędziów ze względu na płeć. „Czy to oznacza, że przestępstwo nie zostało zarejestrowane?” – pyta w swoim artykule Edery.

Jak pisze PAP, konkluzją artykułu jest zdanie Edery’ego „Dla dobra Europy Polska nie może się poddać”. W jego opinii Europa ewoluuje w niepokojącym kierunku, którego symbolem jest poniżające traktowanie Grecji i innych krajów mających problemy budżetowe. „Czy to samo trzeba robić z Polską?” – pyta Edery, który uważa, że celem „nowej liberalnej technokracji” jest podporządkowanie sobie Polski.

Pozostanie wtedy tylko przekształcić UE w ołowiany gorset, zastępując fundamenty, ściany i dach. W porządku, a cel tego? Stworzyć nowego Europejczyka bez ziemi, bez przywiązania, bez ograniczeń w jego prawach? By osłabić państwa i pozbawić nas naszej tożsamości? – zadaje retoryczne pytania publicysta „Le Figaro”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: „The Times”: Eskalacja sporu KE z Polską doprowadzi do rozpadu UE

Kresy.pl / Onet/PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz