Trwa IV Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy. Uczestnicy wyrazili zdecydowany protest przeciwko naruszaniu praw człowieka i dyskryminowaniu członków Związku Polaków na Białorusi.
Wołodymyr B,, były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskich struktur bezpieczeństwa, został zatrzymany w Warszawie w sprawie dotyczącej podejrzenia zaoferowania łapówki.
Polskie służby na początku czerwca zatrzymały 62-letniego byłego wysokiego rangą funkcjonariusza ukraińskich organów ścigania, podejrzanego o zaoferowanie korzyści majątkowej urzędnikowi państwowemu – poinformował TVP World rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.
Nowak odmówił podania dalszych szczegółów śledztwa, ale stwierdził, że zarzuty „nie dotyczą szpiegostwa ani aktów sabotażu”.
Szef MSZ Radosław Sikorski negatywnie ocenił decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ocenił, że krok ten mógł utrudnić dialog między Warszawą a Kijowem. Sikorski powiedział, co by doradził prezydentowi.
Radosław Sikorski ocenił w „Faktach po Faktach”, że decyzja o odebraniu orderu „była nieadekwatna i miała charakter osobistego upokorzenia” prezydenta Ukrainy.
Czytaj też:
Niemcy zakwestionowały wniosek Warszawy o nadanie unijnego Chronionego Oznaczenia Geograficznego dla polskiej gęsi owsianej – poinformował RMF FM. Według portalu sprzeciw Berlina może wynikać z obaw o wzmocnienie pozycji polskiego produktu na rynku niemieckim, który jest największym odbiorcą polskiej gęsiny. KE rozpoczęła procedurę konsultacji między państwami.
Komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen planował 19 czerwca podczas wizyty w Polsce ogłosić wpisanie polskiej gęsi owsianej do unijnego rejestru Chronionych Oznaczeń Geograficznych. Do ogłoszenia nie doszło, ponieważ dzień wcześniej Niemcy formalnie zakwestionowały polski wniosek.
Berlin podważa przede wszystkim sposób produkcji. Niemcy twierdzą, że karmienie gęsi owsem nie jest tradycją charakterystyczną wyłącznie dla Polski, lecz metodą powszechnie stosowaną także w innych krajach Europy. W ocenie strony niemieckiej nie jest to więc cecha wystarczająco wyróżniająca produkt, by uzasadniała przyznanie Chronionego Oznaczenia Geograficznego.
Zełenski skierował do Rady Najwyższej projekt ustawy o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. „Nikt i nigdy nie będzie nam nakazywał, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznymi i jakich bohaterów szanować” — oświadczył.
Skierowany w niedzielę projekt został zarejestrowany w ukraińskim parlamencie pod numerem 15360 i trafił do prac w komisji. Panteon ma być ogólnonarodowym miejscem pamięci, w którym upamiętnieni zostaną - według oficjalnych informacji - Ukraińcy zasłużeni dla niepodległości, państwowości, obrony suwerenności i integralności terytorialnej, a także dla rozwoju kultury, nauki, sportu, języka literackiego, społeczeństwa obywatelskiego i życia religijnego.
„Imiona wszystkich bohaterów, którzy w różnych stuleciach i epokach walczyli dla Ukrainy, inspirowali Ukrainę, zostaną połączone i na zawsze wpisane w naszą historię wielką literą, z wielkim szacunkiem i uwagą ze strony państwa — naszego państwa, Ukrainy, która szanuje siebie, ceni swoich i broni swojego. Swojego — to bardzo ważne — swojego prawa do bycia Ukraińcami” — powiedział Zełenski.
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w niedzielę odniósł się do projektu ustawy o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Ocenił, że inicjatywa Wołodymyra Zełenskiego jest krokiem w stronę „przywrócenia sprawiedliwości historycznej”.
„Już nikt i nigdy nie będzie dyktował Ukraińcom, jakich bohaterów mają szanować, jakie święta obchodzić ani jakiej historii się uczyć. O to prawo do wolności własnego wyboru i narodowej niezależności nasi przodkowie walczyli przez setki lat i właśnie za to dziś przelewają krew nasi żołnierze. Pamięć o nich powinna żyć wiecznie” — napisał w niedzielę Budanow.
Ukraiński urzędnik stwierdził, że obecne i przyszłe pokolenia powinny „znać i szanować” osoby, które poświęciły życie walce o Ukrainę. Jak dodał, ma to szczególne znaczenie w czasie wojny.
Europol alarmuje, że najgroźniejsze gangi w Europie gwałtownie zwiększyły liczebność i działają jak międzynarodowe przedsiębiorstwa. Według raportu w strukturach przestępczych może działać około 400 tys. osób, a 731 grup uznano za najbardziej niebezpieczne sieci kryminalne. (more…)



























