Krajowa Sekcja Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ Solidarność ogłosiła pogotowie strajkowe we wszystkich polskich zakładach tego sektora. Zdaniem związkowców, sytuacja w branży jest bardzo trudna, a udział polskich zakładów w procesie modernizacji naszej armii jest śladowy.

W piątek przed południem biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” poinformowało o podjętej w środę decyzji Krajowej Sekcji Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ Solidarność ws. ogłoszenia pogotowia strajkowego we wszystkich polskich zakładach tego sektora. W oficjalnym komunikacie Sekcja zaznacza, że wielokrotnie zwracała się do przedstawicieli rządu, głównie do Ministerstwa Aktywów Państwowych, o rozpoczęcie dialogu na temat sytuacji w branży.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zdaniem związkowców, brak właściwego zarządzania i nadzoru w przemyśle zbrojeniowym może doprowadzić do całkowitej zapaści, „a w konsekwencji do stopniowej likwidacji” branży. Zaznaczają, że ich uwagi przedstawiane rządowi były pomijane.

 

„Nie istnieje jasno zdefiniowany program funkcjonowania i rozwoju przemysłu zbrojeniowego, a polskie przedsiębiorstwa z tej branży są pomijane w programach modernizacji armii” – podkreślają związkowcy NSZZ Solidarność branży zbrojeniowej. Zwracają też uwagę na „śladowy udział krajowych zakładów w procesie modernizacji polskiej armii”.

Jak podano, w związku z rozpoczęciem pogotowia strajkowego, we wszystkich zakładach przemysłu zbrojeniowego, w których działa NSZZ Solidarność, zostanie przeprowadzona akcja informacyjna dotycząca powodów podjętych przez związek działań. Zaznaczono, że w przypadku braku reakcji strony rządowej „procedowane będą dalsze działania protestacyjne”.

Przypomnijmy, że we wtorek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas forum obronnego Defence24Day przedstawił założenia reformy systemu pozyskiwania sprzętu wojskowego. Głównym elementem ma być powołanie Agencja Uzbrojenia, czyli ośrodka decyzyjnego, który skupi w sobie kompetencje m.in. Agencji Mienia Wojskowego, Inspektoratu Uzbrojenia, Biura ds. umów offsetowych. Projekt ustawy ws. powołania Agencji Uzbrojenia, według oficjalnych deklaracji, jest już gotowy. Błaszczak mówił też, że proces modernizacji polskiej armii postępuje, „w 2019 r. wydatki MON związane z modernizacją były skierowane do polskiego przemysłu zbrojeniowego w ponad 60 proc.”.

O koncepcji powołania Agencji Uzbrojenia słychać było już wcześniej. W listopadzie 2019 roku dziennik „Rzeczpospolita” podał, że według ówczesnej koncepcji, Agencja miała zastąpić przeznaczone do likwidacji struktury Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz Inspektoratu Uzbrojenia. Zapowiadano też, że cały proces miałby zająć zaledwie kilka miesięcy. Według gazety, koncepcja ta była efektem sporu między ministrami w rządzie PiS, głównie Błaszczaka z Jackiem Sasinem. Szef MON rzekomo nie chciał, żeby resort aktywów państwowych nadzorował zbrojeniowego potentata. Sam Błaszczak niedługo po publikacji odniósł się do sprawy. „Agencja Uzbrojenia to niezbędny projekt, który usprawni i przyspieszy modernizację Wojska Polskiego” – napisał na Twitterze. Zapewniał, że „celem jest zwiększenie bezpieczeństwa, a nie walka o wpływy”. Podkreślił przy tym, że „w sprawach bezpieczeństwa nie ma miejsca na konflikty”.

PAP / interia.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz