2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Irytujące jest trochę, ze te ćwiczenia są takie “trendy” z propagandą nt. Ukrainy. Tak jakby PD-WSCH tereny Ukrainy miały jakąkolwiek analogię do Polski. Określenie wojna hybrydowa padało wszak w związku z Ukrainą a nie Syrią czy Libią. A i tamtejsze analogie słabo stosują się do Polski. No chyba, że UE/NATO ściągnie do Europy wystarczająco wielu islamistów. Receptą jest wyjść z UE i NATO, a nie ćwiczyć walkę z zagrożeniami, które UE/NATO tworzy.

  2. jazmig
    jazmig :

    Lipiński pominął najbardziej soczysty kawałek z Wprost, gdzie piszą, że wojsko ma ćwiczyć zwalczanie demonstracji antyrządowych: “Armia teraz musi reagować na tzw. zdarzenia poniżej progu wojny. Może to być atak terrorystyczny, dywersja, sterowane niepokoje społeczne, które prowadzą do destabilizacji państwa.”