Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rząd zatwierdził projekt ustawy o gromadzeniu danych o zarobkach medyków, co może być wstępem do ograniczenia najwyższych, kontraktowych wynagrodzeń. Sprawa ma związek z ujawnieniem informacji o wysokiej pensji Dawida Kacprzyka, lekarza i byłego radnego z ramienia Koalicji Obywatelskiej, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł mimo braku specjalizacji.
Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Donald Tusk zapowiedział przyjęcie projektu ustawy, który ma umożliwić państwowym instytucjom uzyskiwanie danych o wynagrodzeniach medyków w poszczególnych placówkach. Po posiedzeniu rządu rzecznik Adam Szłapka potwierdził, że projekt został zatwierdzony.
Dowiedz się więcej: Ponad kilkuset lekarzy w Polsce zarabia powyżej 100 tys. zł. Szef NIL podał statystyki
Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia rezygnuje z położnictwa i neonatologii, wskazując na problemy kadrowe i finansowe, mimo że niektórzy lekarze z tej placówki mieli zarabiać po 1,2 mln zł rocznie. Pacjentki będą musiały korzystać z porodówek w innych miastach, między innymi w Kępnie, Ostrowie Wielkopolskim i Kaliszu.
Od 1 lipca Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia przestanie realizować świadczenia w zakresie położnictwa i neonatologii. Jak wynika z komunikatu dyrekcji, decyzję podjęto po analizie sytuacji kadrowej, demograficznej, organizacyjnej, medycznej i finansowej szpitala.
Kierownictwo placówki wskazało, że kluczowym argumentem było bezpieczeństwo pacjentek i noworodków. Szpital nie zdołał pozyskać personelu, który pozwoliłby na stabilne zabezpieczenie oddziałów przez całą dobę.
Opozycyjne rosyjskie media podkreślają, że zastrzelony w poniedziałek w Białej Podlaskiej obywatel Rosji, był krytycznie nastawiony wobec jej władz.
Choć polska policja nie ujawniła jeszcze personaliów zastrzelonego dziś 44-letniego obywatela Rosji, lokalne portale twierdzą, że jest to Robert Kuzowkow znany też po pseudonimem Siemion Skriepiecki. Urodził się w odległej Republice Ałtaju. W środowiskach rosyjskiej opozycji znany był z rysowania karykatur polityków. Narysował ironiczne portrety Władimira Putina, Aleksandra Łukaszenki, Ramzana Kadyrowa, ale też Aleksieja Nawalnego, jak podał emigracyjny, opozycyjny portal Meduza. Miał być krytycznie nastawiony wobec obecnych władz Federacji Rosyjskiej.
Jeden z ostatnich performansów artysty miał miejsce 12 czerwca. W tym dniu święta narodowego Rosji przyjechał do Berlina i zorganizował pikietę z narysowanymi przez siebie karykaturami Józefa Stalina i Putina.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenko oświadczył, że konflikt na Ukrainie nie zakończył się szybkim zwycięstwem Rosji, ponieważ jej prezydent został oszukany.
„Podczas walk nie tylko ja, ale cały świat rozumiał, że wojna szybko zakończy się zwycięstwem Rosji. Wynikało to przede wszystkim z faktu, że Rosjanie byli w Kijowie" - stwierdził białoruski prezydent w wywiadzie dla telewizji Al Arabiya. "Ale potem określeni politycy i siły zwróciły się do Putina z prośbą o zaprzestanie działań, wycofanie wojsk z Kijowa i zawarcie porozumienia pokojowego. Widząc tę sytuację, fakt, że wiele osób ginie i że wojna, szczerze mówiąc, nie przebiega zgodnie z planem, Putin zgodził się i wycofał swoje wysunięte jednostki z Kijowa. Przed tym wycofaniem wszyscy zrozumieli, że dni Ukrainy są policzone” - dodał Łukaszenko, którego zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Ta decyzja Putina, według prezydenta Białorusi, miała na celu przywrócenie pokoju między stronami konfliktu, ale niestety tak się nie stało.
Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w powiecie zielonogórskim obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Według SG grupa miała organizować przemyt nielegalnych migrantów przez Polskę do krajów Europy Zachodniej.
Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem przemytu nielegalnych migrantów przez Polskę do państw Europy Zachodniej. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Jak przekazał we wtorek Nadodrzański Oddział Straży Granicznej, do zatrzymania doszło 10 czerwca na terenie powiatu zielonogórskiego.
Minister spraw zagranicznych Kazachstanu, Jermek Koszerbajew w specjalnym artykule odniósł się do 25 rocznicy powstania SzOW, którą uznał za strukturę fundamentalną dla współpracy w Eurazji.
„We współczesnym świecie staje się coraz bardziej oczywiste, że spadek zaufania między państwami jest konsekwencją coraz bardziej deficytowego zasobu, jakim jest dialog.” – podkreślił w swoim artykule szef kazachstańskiej dyplomacji – „Jednocześnie we współczesnej polityce istnieją przykłady jednoczenia się państw w dialogu i tworzenia silnych struktur wielostronnych, mających na celu wzmocnienie pokoju i zaufania, uwalniając potencjał dobrosąsiedzkiego i współpracy. Szanghajska Organizacja Współpracy jest z pewnością jednym z takich stowarzyszeń”.
Czytaj także: Kazachstan odwołuje się do historycznego doświadczenia Złotej Ordy i wskazuje na jego cywilizacyjną doniosłość
Pijany Ukrainiec wjechał BMW w barierki oraz krawężnik. Miał ponad 2 promile alkoholu