Poza śmiertelnym potrąceniem dwóch nastolatek w Jeleniej Górze, obywatele Ukrainy pod wpływem alkoholu w ostatnich dniach spowodowali również inne wypadki drogowe.
Policjanci z Sulęcina w woj. lubuskiem zostali poinformowani o pijanym kierowcy, który podjechał pod sklep. Patrol szybko namierzył zgłaszany samochód. – Kierujący jednak zignorował policyjne sygnały i podjął ucieczkę– relacjonuje Andrzej Barciński z sulęcińskiej policji..
Funkcjonariusze rozpoczęli pościg, który dość szybko przyjął kuriozalny obrót – z uciekającego samochodu wypadł na drogę mężczyzna. Dopiero później okazało się, że sam wyskoczył z jadącego auta. Tłumaczył, że kierowca ignorował jego prośby o zatrzymanie się, więc postanowił uciec. Na szczęście nic mu się nie stało. Pomógł mu jeden z policjantów. Drugi kontynuował pościg.
– Kierujący peugeotem w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi wjeżdżając do rowu. Policjant usiłował zatrzymać sprawcę siedzącego w pojeździe. Ten jednak uderzył funkcjonariusza drzwiami, a następnie potrącił go próbując wyjechać z rowu. Mimo to ranny policjant zdołał zatrzymać kierującego, którym okazał się 60-letni obywatel Ukrainy– mówi Barciński.
Badanie potwierdziło, że kierowca był kompletnie pijany: miał prawie dwa promile alkoholu. Dzień później usłyszał zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz zmuszania policjanta do zaniechania czynności.
Przed sądem mężczyzna odpowie również za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu. Grozi mi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj również: Jelenia Góra: areszt dla Ukraińca, który śmiertelnie potrącił dwie nastolatki
Z kolei w Stawie w gminie Szczytniki w województwie wielkopolskiem Peugeot Partner wypadł z drogi i dachował w rowie. Autem podobnie jak w Sulęcini i Jeleniej Górze kierował pijany obywatel Ukrainy.
Do zdarzenia doszło 30 grudnia, pół godziny przed północą. – Na skutek nadmiernej prędkości peugeot Partner wjechał do rowu i uderzył w betonowy płot posesji. Samochód przewrócił się na dach– mówi mł. asp. Witold Woźniak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Autem kierował 33-letni obywatel Ukrainy. W jego organizmie stwierdzono prawie 2 promilealkoholu.
Z mężczyzną podróżował 44-letni pasażer, również Ukrainiec. Uczestnikom zdarzenia nic się nie stało. Jak informują strażacy OSP Staw, którzy zostali wezwani na miejsce kolizji zarówno kierowca, jak i pasażer opuścili pojazd o własnych siłach jeszcze przed dotarciem ratowników.
Sprawca został zatrzymany do wytrzeźwienia. Przed sądem odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Czytaj również: Ukraińcy popełniają w Polsce coraz więcej przestępstw
Kresy.pl/ GW Zielona Góra/ faktykaliskie.pl
Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!