Do kwietnia br. do Estonii ma być przerzuconych łącznie 800 Brytyjczyków. Stworzą brytyjską grupę batalionową.

Pierwszych 120 żołnierzy brytyjskiej armii przybyło wczoraj do Estonii – poinformowało BBC. Żołnierze 5. batalionu piechoty The Rifles przylecieli do estońskiej bazy sił powietrznych w Amari. Do kwietnia br. ma do nich dołączyć kolejnych 680 Brytyjczyków.



W drodze do Estonii są brytyjskie czołgi Challenger 2, działa samobieżne AS90 oraz wozy opancerzone.

Jak powiedział BBC sekretarz obrony Sir Michael Fallon, jest to największe rozlokowanie sił brytyjskiej armii w Europie po zakończeniu zimnej wojny, mające na celu powstrzymanie narastającej agresji Rosji.

Decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO zapadła w lipcu ub. roku. na szczycie w Warszawie. W Polsce i w krajach bałtyckich powstaną 4 grupy batalionowe, każda z nich ma tzw. państwo ramowe, odpowiedzialne za wystawienie większości sił i dowodzenie całością. W Polsce państwem ramowym są USA, na Litwie – Niemcy, na Łotwie – Kanada, zaś w Estonii – Wielka Brytania.

CZYTAJ TAKŻE: Gen. Hodges: 4 tys. żołnierzy USA trafi na wschodnią flankę NATO na początku 2017 roku

bbc.com / polskieradio.pl / kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz