Papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski znalazł się pod ostrzałem na Ukrainie – poinformował w sobotę portal Vatican News.

Jak poinformował w sobotę portal Vatican News, papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski z Polski znalazł się pod ostrzałem na Ukrainie. Do incydentu doszło podczas dystrybucji pomocy humanitarnej. Kardynał nie został ranny.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Kardynał Konrad Krajewski przebywa obecnie na Ukrainie po raz czwarty od początku rosyjskiej inwazji 24 lutego. Jest tam, aby nieść pomoc humanitarną, różańce i duchową bliskość w imieniu papieża Franciszka.

Urodzony w Polsce kardynał udał się najpierw do Odessy, potem do Zaporoża, gdzie obecnie się znajduje. Jego misja powinna zabrać go pod Charków.

Kardynał Krajewski rozmawiał w sobotę telefonicznie z Watykańskimi Wiadomościami, wyjaśniając, dlaczego uważa, że ​​jest to godny uwagi dzień w jego życiu: „Dzisiaj jest szczególny dzień, ponieważ minęło dziewięć lat odkąd Ojciec Święty wybrał mnie na jałmużnika papieskiego i tego dnia zostałem wyświęcony na biskupa”.

Kardynał przyjął święcenia biskupie 17 września 2013 r. w Bazylice św. Piotra podczas ceremonii w obecności papieża Franciszka. W tę rocznicę kardynał Krajewski znalazł się w pobliżu Zaporoża wraz z biskupem katolickim, biskupem protestanckim i żołnierzem ukraińskim.

Z ich pomocą załadował swój minibus prowiantem i pojechał na front, do obszaru, który, jak mówi, „nikt nie wchodzi już poza żołnierzami” z powodu ciężkiego ostrzału.

Gdy skończył rozładowywane zaopatrzenia dla miejscowej ludności, kardynał Krajewski i jego świta znaleźli się pod ostrzałem z lekkiej broni. Kardynał wraz z towarzyszami szukał schronienia. „Po raz pierwszy w życiu” – mówił po wydarzeniu „nie wiedziałem, gdzie uciec… ponieważ nie wystarczy biec. Musisz wiedzieć, dokąd się udać”.

Zobacz też: Papież Franciszek przybył do Kazachstanu

Kresy.pl/Vatican News

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz