Jak informuje „Nasz Dziennik”, Francja, Dania i Hiszpania chcą tylko dwustronnych rozmów ws. zniesienia rosyjskiego embarga. Sprzeciwiają się temu polscy rolnicy, dla których skutki działań Moskwy są bardzo dotkliwe.
Organizacje zrzeszające rolników z całej UE wydały w tej kwestii wspólne oświadczenie. Wyrażają w nim brak zgody na dwustronne rozmowy z Rosją. W dokumencie podkreślono, że powinna to załatwić Komisja Europejska. Z kolei zniesienie zakazu eksportu żywności do Rosji powinno dotyczyć wszystkich państw członkowskich. Gdyby któryś z krajów porozumiał się z Moskwą indywidualnie, wówczas jego produkty mogłyby znów być eksportowane do Rosji.
Według senatora Jerzego Chróścikowskiego, przewodniczącego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, należy w tej sprawie działać wspólnie. „Jeśli zaczniemy być rozprowadzani przez Rosję, to okaże się, że poszczególne kraje na tym zyskają, a inne – jak Polska – stracą”– powiedział. Jego zdaniem polskie organizacje muszą wyrazić swój zdecydowany sprzeciw. „Ma być solidarność europejska, skoro to jest decyzja polityczna”– twierdzi senator i dodaje, że trzeba pilnować tego, „abyśmy my nie byli znowu stratni”.Chce, żeby inne kraje również się sprzeciwiły.
RIRM / Kresy.pl




























