Gdy prefektura Pas-de-Calais ogłosiła, że zamierza zlikwidować obozowisko nielegalnych imigrantów w Calais zaprotestowały organizacje humanitarne oskarżając władze o „mydlenie oczu opinii publicznej”.
Organizacje humanitarne, w tym Lekarze Bez Granic, są przeciwne rozbiórce koczowiska. Apelują nawet do władz, by te poprawiły warunki bytowe w nim poprzez zainstalowanie ogrzewanych baraków i dostarczenie uchodźcom jedzenia i ubrań. Działacze argumentują, że imigranci i tak wrócą do Calais z obozów, do których zostaną odesłani. Ich prawdziwym celem jest bowiem Wielka Brytania a nie Francja.
RMF24.PL/KRESY.PL



























