Premier Węgier Viktor Orban zagroził blokadą unijnych sankcji nałożonych na Rosję, jeśli Ukraina nie wznowi przesyłu rosyjskiego gazu do Europy. Polski premier Donald Tusk skrytykował go, zarzucając mu, że „gra w drużynie Putina”. Wznowienia przesyłu gazu domaga się też rząd Słowacji.
W piątek w wywiadzie radiowym premier Węgier Viktor Orban zapowiedział, że będzie próbował przekonać inne państwa członkowskie Unii Europejskiej do wznowienia przesyłu rosyjskiego gazu do Europy. Z kolei UE zamierza w najbliższych tygodniach rozszerzyć dotychczasowe sankcje.
Węgierski premier twierdzi, że jak dotąd wymierzone w Moskwę sankcje spowodowały dla jego kraju straty rzędu 19 mld euro.
„Teraz kwestia przedłużenia sankcji jest na porządku dziennym, a ja wcisnąłem hamulce i poprosiłem przywódców UE, aby zrozumieli, że to nie może trwać dalej” – powiedział Orban. „To nie jest dobre, że my płacimy cenę za pomoc Ukrainie… a oni sprawiają nam problemy… Prosimy ich, aby przekonali Ukrainę do wznowienia tranzytu gazu” – zaznaczył, nawiązując do niedawnych działań Ukrainy i zastopowania dostaw gazu rurociągiem „Przyjaźń”.
Budapeszt chce również gwarancji, że Ukraina nie wstrzyma importu rosyjskiej ropy naftowej. Z kolei węgierskie MSZ zasygnalizowało, że na poniedziałkowym szczycie unijnym, z udziałem szefów dyplomacji państw członkowskich, będzie duża debata nad przedłużeniem sankcji. Węgry zamierzają tez konsultować się w najbliższym czasie ze swoimi amerykańskimi partnerami.
Szef MSZ Węgier Peter Szojjarto napisał z kolei:
„Formuła jest jasna: nie możemy dalej płacić za czyjąś wojnę, jednocześnie przymykając oczy na zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa energetycznego. Ukraina i/lub UE muszą dać gwarancje, że w przyszłości nie będzie przeszkód w dostawach gazu i ropy na Węgry”.
Co ważne, decyzja o przedłużeniu sankcji musi być jednogłośna, a czas na to UE ma do końca tego miesiąca.
Na wypowiedzi Orbana zareagował w sobotę premier Donald Tusk, zamieszczając wpis na platformie X.
„Jeśli Viktor Orban rzeczywiście zablokuje europejskie sankcje w kluczowym momencie wojny, będzie absolutnie jasne, że w tej wielkiej grze o bezpieczeństwo i przyszłość Europy gra w drużynie Putina, a nie w naszej. Ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu” – napisał Tusk.
If @PM_ViktorOrban really blocks European sanctions at a key moment for the war, it’ll be absolutely clear that in this big game for the security and future of Europe, he is playing in Putin’s team, not in ours. With all the consequences of this fact.
— Donald Tusk (@donaldtusk) January 25, 2025
Portal Politico zwraca uwagę, że rząd Węgier może porzucić groźbę weta dotyczącego sankcji na Rosję. Powodem jest ewentualna decyzja USA o nałożeniu na Moskwę kolejnych ograniczeń. Kilka dni temu prezydent USA Donald Trump zapowiedział nałożenie na Rosję wysokich podatków, ceł i sankcji, jeśli Moskwa nie będzie chciała przystąpić do negocjacji pokojowych z Ukrainą.
Dodajmy, że również premier Słowacji Robert Fico zagroził władzom ukraińskim, że jeśli przesył gazu nie zostanie wznowiony, to jego kraj przestanie wspierać ukraińskich uchodźców i będzie utrudniać Ukrainie drogę do UE.
Czytaj również: Zełenski oficjalnie wspiera antyrządowe protesty na Słowacji































