Pracownicy Hongbo Clean Energy Europe z Opola skarzą się, że od miesiąca nie dostali pensji za kwiecień. „Docierają do nas informacje, że zarząd wyjechał do Chin, a spółce grozi upadłość. Każdy się boi, że zarobionych pieniędzy nie zobaczymy wcale” – portal „Opole Nasze Miasto” cytuje wypowiedź jednego z pracowników firmy. Portal ustalił, że 10 maja zaległości wynosiły około pół miliona złotych.

Hongbo Clean Energy Europe to chiński kapitał działający w Opolu. Firma zajmowała się produkcją oświetlenia LED. Rok temu, na początku pandemii, spółka skupiła się z kolei na produkcji maseczek. „W zeszłym miesiącu spóźnili się z wypłatą cztery dni. Pensję za kwiecień powinnam dostać do 10 maja. Mija tydzień, a pieniędzy jak nie było, tak nie ma” – portal opole.naszemiasto.pl cytował w poniedziałek jedną z pracownic firmy.

„To, co się dzieje w tej firmie przechodzi wszelkie pojęcie. Ludzie nie wiedzą, czy mają robić swoje, licząc na to, że ktoś się zlituje i zapłaci, czy szukać innej roboty. Z firmy odchodzą zarówno pracownicy produkcyjni, jak i administracyjni” – mówi inna pracownica.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dziennikarz portalu nie został wpuszczony do siedziby spółki.

Pracownicy firmy szukają sposobu, który pozwoli im na odzyskanie zaległych pensji.

Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy weszła do Hongbo w drugiej połowie ubiegłego roku. Wykryto nieprawidłowości w zakresie m.in. nieterminowej wypłaty wynagrodzeń. „Opóźnienia, w zależności od stanowisk pracy, wynosiły od dwóch dni do dwóch tygodni. Generalnie im wyższe i bardziej odpowiedzialne stanowisko, tym większe było opóźnienie” – relacjonował starszy inspektor pracy Sebastian Starnawski. Pracodawca został ukarany środkami przewidzianymi w Ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Holandia: pracownicy z Polski są dyskryminowani przy rekrutacji, pracują więcej i w gorszych warunkach

Inspekcja pojawiła się w spółce ponownie w ubiegłym tygodniu, ponieważ sytuacja w firmie nie uległa zmianie, co grozi potencjalną odpowiedzialnością karną.

Z informacji medium wynika jednak, że osoby zasiadające w zarządzie spółki wyjechały do Chin i nie było z nimi kontaktu.

„Od ubiegłego piątku (14.05) pracodawca rozpoczął wypłaty należności. W poniedziałek (17.05) część osób nadal czeka na pieniądze” – pisze medium.

opole.naszemiasto.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz