Międzynarodowy Sąd ONZ w Hadze wydał dzisiaj werdykt dotyczący sporu pomiędzy Rumunia i Ukrainą o rozdzielenie szelfu kontynentalnego i podziału stref ekonomicznych Rumunii i Ukrainy na Morzu Czarnym.

Według Sądu, Wyspa Węży nie może zostać uznana za część linii brzegowej Ukrainy przy wyznaczeniu linii rozgraniczającej szelf kontynentalny i strefy wyłączności ekonomicznej. Na takie rozwiązanie nalegał Kijów. Jednocześnie Sąd odrzucił wniosek Rumunii o uznanie Wyspy Węży za skałę, i potwierdził status wyspy dla tego niewielkiego terytorium należącego do Ukrainy.

Tym samym werdykt Sądu w Hadze kończy spór pomiędzy Rumunią i Ukrainą, który rozpoczął się po podpisaniu w 1997 roku Umowy o przyjaźni i współpracy między tymi państwami. Dzień przed podjęciem decyzji przez Sąd w Hadze, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy Wasyl Kyryłycz oświadczył, że strona ukraińska podporządkuje się bez zastrzeżeń wyrokowi sądu.

Przez lata sporu rumuńsko-ukraińskiego chodziło o status terytorium o powierzchni 0,17 km kwadratowych, znajdującego się 35 km na wschód od delty Dunaju. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od tego, że na wyspę docierały z lądu węże. Do roku 2004 przeprowadzono 24 rundy rozmów, które jednak nie przyniosły porozumienia. W roku 2004 Rumunia zdecydowała się zwrócić do Międzynarodowego Sądu ONZ w Hadze. Dwa lata później również Kijów zdecydował się złożyć w Sądzie ONZ swój pozew.

W sporze chodziło bowiem, o więcej niż tylko status kawałka ziemi na Morzu Czarnym. W roku 2001, badania kompanii „Czornomornaftohaz” potwierdziły istnienie w szelfie, 40 km od wyspy, dużych pokładów gazu i ropy naftowej. Na pokłady gazu i ropy naftowej na tym obszarze wskazywały już wcześniejsze badania z lat 80. Tym samym spór dotyczył przede wszytki szerokości wód terytorialnych i wielkości stref ekonomicznych obu państw.

Decyzja sądu oznacza kompromis. Zresztą obserwatorzy podkreślali już wcześniej, że Sąd ONZ jeszcze nigdy w swojej historii nie zadowolił roszczeń wyłącznie jednej strony. Sąd potwierdził status wyspy, ale jednocześnie odmówił uznania, że jest on częścią linii brzegowej Ukrainy. Zdaniem Sądu, żądanie Ukrainy, by włączyć wyspę do jej linii brzegowej, oznaczałoby konieczność „prawnej korekty geografii”. Tym samym Wyspa Węży jest terytorium ukraińskim z wodami terytorialnymi o szerokości 12 mil, ale nie zwiększa ono strefy ekonomicznej Ukrainy.

Trudno powiedzieć, co dalej z eksploatacją samego szelfu. Mimo badań, nie ma dokładnych danych dotyczących złóż gazu i ropy naftowej w tym miejscu. W ubiegłym roku dyrektor programów międzynarodowych Centrum Razumkowa (Kijów) Walerij Czałyj wskazywał, że kwestia Wyspy Węży została zanadto upolityczniona. Jego zdaniem obie strony powinny raczej dojść do porozumienia na rzecz wspólnej eksploatacji tych złóż.

mol. / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz