Szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak uważa, że ​​spotkanie doradców politycznych szefów państw członkowskich czwórki Normandzkiej, które odbyło się w piątek w Berlinie, przybliżyło możliwość spotkania przywódców Ukrainy, Francji, Niemiec i Rosji.

Jak poinformował portal Kyiv Post, Andrij Jermak szef biura ukraińskiego prezydenta jest przekonany, że po spotkaniu przedstawicieli Ukrainy, Francji, Niemiec i Rosji, które odbyło się w piątek w Berlinie, szanse na spotkanie przywódców państw czwórki Normandzkiej są znacznie większe

„Szczyt w Berlinie jest o krok bliżej po dzisiejszym spotkaniu” – poinformowało biuro prasowe prezydenta Ukrainy, cytując Jermaka. Doradcy polityczni zgodzili się co do potrzeby wprowadzenia praktycznych środków w celu zapewnienia pełnego i kompleksowego wdrożenia zawieszenia broni w Donbasie.

Zobacz też: Zełenski: dałem Putinowi rok na zakończenie wojny w Donbasie

„Uczestnicy spotkania zgodzili się, że należy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić pełne wdrożenie decyzji podjętych podczas szczytu czwórki Normandzkiej w Paryżu. W szczególności strony zgodziły się, że potrzebne są praktyczne środki w celu zapewnienia pełnego i kompleksowego wdrożenia zawieszenia broni” – informował.

Ukraińska delegacja na spotkaniu doradców politycznych z czterech państw członkowskich formatu Normandzkiego zauważyła, że ​​„porozumienia osiągnięte na szczycie formatu Normandii w Paryżu powinny zostać spełnione. Ukraina, a także Francja i Niemcy, wykazały gotowość do zrobienia wszystkiego, co możliwe, aby osiągnąć cel”- przekonywała.

W spotkaniu uczestniczył Jermak i wicepremier, minister ds. Reintegracji tymczasowo okupowanych terytoriów Ołeksij Reznikow, który przewodniczył delegacji ukraińskiej.

Zobacz też: Szef ukraińskiej dyplomacji nie chce rozmawiać z donbaskimi separatystami

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W piątek zastępca szefa rosyjskiego sztabu prezydenckiego Dmitrij Kozak, który był przedstawicielem strony rosyjskiej na spotkaniu mówił: „Nie odważę się powiedzieć, że nastąpił przełom. Nie mieliśmy łatwej i fundamentalnej dyskusji na temat wszystkich aspektów rozwiązania konfliktu zgodnie z porozumieniami z Mińska” – przekonywał Kozak. „Wiele czasu trzeba było poświęcić na wyjaśnienie stosunku Ukrainy do pakietu środków i innych porozumień z Mińska”. Zarzucił także stronie ukraińskiej, że nadinterpretowywała postanowienia z Mińska

„Oprócz tego udało nam się wreszcie zbliżyć – nie powiedziałbym „zgodzić się na ostateczną wersję”, ale zbliżyć się – do przyjęcia pakietu dodatkowych środków w celu położenia kresu wymianom ognia” – przekonywał Kozak, dodając, że poprzednie trzy miesiące dyskusji w grupie kontaktowej nie przyniosły żadnych rezultatów.

„Z dzisiejszego punktu widzenia zbliżyliśmy się do sytuacji, w której na zbliżającym się spotkaniu grupy kontaktowej uda nam się przyjąć konkretny pakiet dodatkowych środków” – powiedział Kozak. „Jeśli chodzi o ostateczny dokument, niektóre jego szczegóły pozostają nierozstrzygnięte. Zgodziliśmy się negocjować je telefonicznie”.

Rozmowy doradców politycznych w Berlinie trwały około dziesięciu godzin. Uczestniczyli w nich zastępca szefa sztabu prezydenta Rosji Dmitrij Kozak, doradca kanclerza Niemiec Jan Hecker, francuski doradca prezydenta Emmanuel Bonne oraz szef ukraińskiego biura prezydenckiego Andrei Jermak.

Normandzka czwórka to grupa składająca się z przedstawicieli Ukrainy, Francji, Niemiec i Rosji powołana w celu rozstrzygnięcia wojny w Donbasie.

Zobacz też: Ukraina skieruje wyrzutnie Javelin do strefy walk w Donbasie

Kresy.pl/Kyiv Post/Tass




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz