6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. wepwawet
    wepwawet :

    „Separatyści” mogą przecież zaniżać swoje straty (dwóch rannych to niewiele jak na straty po bombardowaniu). Obie strony stosują propagandę i do takich relacji należy podchodzić z niedowierzaniem. Dodatkowo nie ma mowy o zniszczeniach w sprzęcie, a to też ważny czynnik.

  2. uri
    uri :

    Być może w lokalizacji obozu szkoleniowego pomocni byli sami rebelianci:
    „Niektórzy separatyści z Donieckiej Republiki Ludowej zaczęli współpracować z kierownictwem operacji antyterrorystycznej – podaje Kanał 5, powołując się na informacje agencji UNIAN. Jak twierdzą informatorzy, w środowisku separatystów zaczynają pojawiać się rozbieżności i nastrój strachu. Dlatego niektórzy z nich zdecydowali się przekazać stronie ukraińskiej informacje o rozmieszczeniu grup bojowników i ich ruchach. Poinformowali też wojsko o zajętych obiektach.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,16053679,Czwartek_na_Ukrainie__Rozpoczynamy_relacje_na_zywo.html?wall=1#BoxSlotIMT
    Ci, którzy pójdą na współpracę z rządem, mogą liczyć na łagodniejszy wymiar kary.