Przemysław Wipler zwrócił się do Ministerstwa Obrony Narodowej z pytaniami dotyczącymi stanu zapasów amunicji w polskich siłach zbrojnych. Polityk Konfederacji obawia się, że w przypadku konfliktu zbrojnego wojsko może zostać sparaliżowane z powodu niedostatecznych zasobów.
W swojej interpelacji poseł wskazuje, że mimo zakupu nowoczesnego uzbrojenia, jak czołgi, haubice czy drony, żołnierzom może zabraknąć amunicji, co w jego ocenie znacznie obniża zdolność obronną kraju.
“Kupujemy nowoczesne czołgi, haubice i drony, ale obecne zapasy amunicji starczą zaledwie na kilka dni walki! Sprzęt za miliardy złotych bez amunicji nie zapewni nam bezpieczeństwa. Domagam się konkretnych działań, by nasi żołnierze mogli bronić Polski skutecznie, a nie przez kilka dni i by kluczowa dla wojska amunicja powstawała w naszych fabrykach” – napisał Wipler na platformie X.
Złożyłem interpelację do MON @KosiniakKamysz 📄 Pytam o strategiczne braki amunicji dla Wojska Polskiego.
Kupujemy nowoczesne czołgi, haubice i drony, ale obecne zapasy amunicji starczą zaledwie na kilka dni walki!
Sprzęt za miliardy złotych bez amunicji nie zapewni nam… pic.twitter.com/3Yw4r0eHqm
— Przemysław Wipler (@Wipler1978) June 9, 2025
Zobacz: Nowy etap w rozwoju polskiej amunicji 155 mm – prototypy już wkrótce
Wipler w swoim zapytaniu zwraca się do MON o informacje na temat kroków podjętych w celu zakupu odpowiednich ilości amunicji do takich systemów jak czołgi Abrams i K2, haubice Krab i K9 oraz bezzałogowce. Interesuje go również, czy ministerstwo podejmuje działania mające na celu przyspieszenie i rozwój krajowej produkcji amunicji.
Czytaj: Opóźnienia produkcji polskiej amunicji artyleryjskiej
Zobacz także: Media: Polska ma zapasy amunicji na zaledwie kilka dni wojny
Kresy.pl































