Według opinii ekspertów cytowanych przez „The New York Times”, Władimir Putin może próbować wykorzystać bezpośrednie rozmowy z Donaldem Trumpem, by uzyskać strategiczne ustępstwa geopolityczne zamiast dalszej aneksji terytoriów na Ukrainie.
Władimir Putin może planować wykorzystać nadchodzące bezpośrednie negocjacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, by uzyskać polityczne zwycięstwo strategiczne w wojnie przeciwko Ukrainie – donosi „The New York Times”, powołując się na analizy ekspertów.
Według dziennika, celem rosyjskiego przywódcy nie jest przejęcie kolejnych czterech ukraińskich obwodów obok Krymu, lecz przywrócenie Ukrainy do rosyjskiej strefy wpływów politycznych. Oznaczałoby to między innymi: trwały zakaz przystąpienia Ukrainy do NATO, ograniczenie współpracy wojskowej z Zachodem, ustanowienie prorosyjskiego rządu w Kijowie oraz osłabienie zdolności obronnych państwa.
„The New York Times” zauważa, że właśnie takie rozwiązanie może być rzeczywistym celem Putina w potencjalnym spotkaniu z Donaldem Trumpem. Dotychczasowe rozmowy specjalnego wysłannika USA Steve’a Witkoffa z Putinem w Moskwie oceniono pozytywnie, lecz ich dokładna treść nie została ujawniona.
Zobacz też: Putin wskazuje Zjednoczone Emiraty Arabskie jako możliwe miejsce spotkania z Trumpem
Jednym z możliwych scenariuszy jest, jak zauważają analitycy, próba wymiany przez Putina kwestii terytorialnych na szersze koncesje geopolityczne ze strony Zachodu. Dla realizacji takiego planu konieczne byłoby jednak spotkanie z prezydentem USA. W ostatnich miesiącach rosyjscy wysłannicy twardo obstawali przy żądaniu przekazania Rosji pełnej kontroli nad obwodami chersońskim, zaporoskim, donieckim i ługańskim. Waszyngton uznawał te postulaty za nieakceptowalne i przejaw braku chęci do realnych negocjacji.
Część ekspertów sugeruje jednak, że była to świadoma strategia Kremla mająca doprowadzić do spotkania przywódców. Moskwa może liczyć na to, że podczas rozmowy twarzą w twarz Putin zdoła przekonać Trumpa do rosyjskiej narracji na temat przyczyn konfliktu.
Tatiana Stanowaja, starsza analityczka z Carnegie Russia-Eurasia Center, twierdzi, że w kolejnych rundach rozmów Rosja może zgodzić się na ustępstwa terytorialne, jeśli uzyska gwarancje spełnienia szerszych celów politycznych.
„Najważniejsze dla Putina to NATO i żelazobetony gwarancje, że Ukraina nie przystąpi do NATO, a państwa Sojuszu nie będą rozwijać obecności wojskowej na Ukrainie, wraz z szeregiem żądań politycznych wobec samej Ukrainy” – powiedziała Stanowaja.
Jak dodała, Putin chce, by Ukraina przestała być „projektem antyrosyjskim” i wróciła do strefy wpływów Kremla. „Albo osiągnie to poprzez gwarancje ze strony NATO, albo poprzez kontrolę polityczną wewnątrz Ukrainy. Terytorium jest kwestią drugorzędną” – zaznaczyła.
Kresy.pl/NYT






























