2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. krok
    krok :

    Zasadnicza służba była nie taka zła, tylko należało normalnie płacić poborowym i dostosować szkolenia do nowych technik i panujących zagrożeń. Co zrobi nasza zawodowa armia na polu bitwy, kiedy nie będzie kateringu, firm sprzątających, czy ochroniarzy ? Nie chcę myśleć nawet co zrobią jak nie będzie pryszniców, siłowni, czy basenu. Nasi zawodowcy zamiast ćwiczyć rzemiosło wojskowe, to uczą się latami angielskiego, studiują, rozwijają swoje pasje : tenis ziemny, badminton. Poligon jest raz na kiedyś, a jak już jest to kilkanaście % jest na chorobowym, przed lub po. Będąc na służbie nie pamiętam żeby ktokolwiek chorował idąc na poligon, teraz to nagminne, do tego Macierewicz przywrócił 100% płatnego, więc hulaj dusza… Skoro Niemcy myślą o przywróceniu armii z poboru, to znaczy, że jest coś na rzeczy. Całą zawodową armią można na misje jechać, ale nie bronić kraju.