Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kolejny statek handlowy został trafiony pociskami u wybrzeży Omanu, co potwierdza, że Irańczycy egzekwują blokadę Cieśniny Ormuz.
Tankowiec greckiej firmy żeglugowej Dynacom zapalił się po trafieniu dwoma pociskami 8 mil morskich na północny zachód od omańskiej przystani Kumzar, nad Cieśniną Ormuz, podał grecki portal Ekathimerini. Do trafienia doszło jeszcze w niedzielę przed północą. Marisk, konsultant ds. ryzyka morskiego z siedzibą w Atenach, poinformował, że Kavomaleas został trafiony dwoma pociskami w maszynownie.
Uderzenie pocisków spowodowało pożar, który został opanowany przez system gaszenia dwutlenkiem węgla.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało we wtorek ambasadora Mołdawii Liliana Darii i wręczyło mu notę protestacyjną w związku z działaniami mołdawskich służb wobec rosyjskich dyplomatów. Moskwa zarzuciła Kiszyniowowi naruszenie konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych i zastrzegła możliwość podjęcia odpowiednich działań. Mołdawia odrzuciła oskarżenia i zapewniła, że przestrzega prawa międzynarodowego.
Pierwszy ze wskazanych przez stronę rosyjską incydentów miał miejsce 25 czerwca na lotnisku w Kiszyniowie. Rosyjscy kurierzy dyplomatyczni, którzy przybyli do Mołdawii, mieli zostać zatrzymani na kilka godzin, a następnie niewpuszczeni na terytorium państwa.
Kurierzy musieli wrócić do Rosji. Dzień później, 26 czerwca, rosyjskie MSZ wezwało mołdawskiego ambasadora i złożyło protest w związku z zarzucanym naruszeniem zasad regulujących przewóz poczty dyplomatycznej.
Moskwa ma uznawać, że nieformalne ustalenia ze szczytu Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage straciły znaczenie. Rosyjski przywódca nadal dąży do zajęcia całego Donbasu, choć część wojskowych nie wierzy w osiągnięcie tego celu przed 2027 rokiem – donosi Bloomberg. Ukraina odrzuca żądania oddania terytorium i proponuje zakończenie walk wzdłuż obecnej linii frontu.
W środę Bloomberg podał, powołując się na trzy źródła zbliżone do Kremla, że Rosja nie zamierza już zwracać Ukrainie zajętych części obwodów sumskiego i charkowskiego w ramach przyszłego porozumienia pokojowego, lecz chce zachować je jako stałe „strefy buforowe”.
Władimir Putin nadal zamierza siłą opanować pozostającą pod kontrolą Kijowa część obwodu donieckiego. Kreml ma również dążyć do utrzymania terenów przygranicznych zajętych przez rosyjskie wojska w obwodach sumskim i charkowskim.
Ukraiński F-16 po raz pierwszy wygrał walkę powietrzną z rosyjskim samolotem – oświadczył przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA gen. Dan Kaine. (więcej…)
Prezydent Rosji Władimir Putin uznał, że kluczowe sektory rosyjskiej gospodarki radzą sobie w sytuacji wojny dotykającej już głębokiego terytorium państwa.
„Na początku naszego spotkania chciałbym zaznaczyć, że stan krajowej gospodarki, jej kluczowych sektorów, jest stabilny, nawet pomimo zewnętrznych prób destabilizacji sektora paliwowo-energetycznego i niektórych innych sektorów” - słowa rosyjskiego przywódcy z jego środowego spotkania z przedstawicielami władz zacytowała agencja informacyjna Interfax.
„Jednocześnie chciałbym raz jeszcze podkreślić, że trudności, których doświadczamy na rynku paliw, mają charakter przejściowy i nie wpłyną na ogólną dynamikę gospodarczą” - powiedział Putin.
Śmigłowiec Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej po raz pierwszy naruszył strefę wojskową Tajwanu — podał w środę dziennik „Taipei Times”. W opinii eksperta z tajwańskiego Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa incydent może być elementem przygotowań Chin do potencjalnej inwazji na wyspę.
20 lipca chiński śmigłowiec wojskowy przekroczył linię mediany Cieśniny Tajwańskiej i przez dłuższy czas operował w tajwańskiej strefie ograniczonego ruchu lotniczego R9.
Maszyna leciała wzdłuż linii środkowej cieśniny, a następnie skierowała się na wschód i wleciała do obszaru zastrzeżonego dla tajwańskiego wojska. Śmigłowcowi towarzyszyły drony działające w północnej i południowo-wschodniej części tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.
niemiecki SKURWYSYN uosabia właśnie LEWACKĄ „tolerancję” – czyli tolerujemy swoje zboczenia, ale jak ktoś nie chce brać w tym udziału, to mu grożą. Gdyby Polska miała służby to ta kurwa następnego dnia wisiałaby już w kiblu.
Ten Martin Schultz to na serio walnięty,podobnie jak jego przodek Adolf.Jak nie filozofią to siłą,blitzkrigiem was weżmiemy.Też krzyczy roztrzęsiny z wypiekami i drgawkami na twarzy,strasząc,również w duchu europejskiej wspólnoty.Wyłazi z niego ta „Heil”gangrena.
Śmieszą mnie te narzekania na „brak solidarność” w UE.
Wiadomo było od początku, kto płaci ten wymaga.
Reszta to zwracanie głowy.
Brawo, jeszcze kilka takich wypowiedzi i eurokołchoz rozpadnie się a państwa słowiańskie wschodniej i środkowej Europy stworzą swój odpowiednik.
Jako lewicowiec powiem jedno, dyktat takich ludzi to samobójstwo dla Europy, za jakiś czas będziemy mieli KALIFAT
Przykład lewicowej wolności, tolerancji itp. One się kończą tam gdzie poglądy innych odbiegają od lewicowego ideału. Nie popierasz małżeństw osób tej samej płci, imigracji,itd. To jesteś terrorystą, nazistą itp. ze wszelkimi tego konsekwencjami zawodowymi, karnymi, finansowymi – słowem twoje prawa zostaną ci odebrane w majestacie lewicowego prawa! Brońmy się przeciwko lewicowej dyktaturze, która ponownie uzurpuje sobie monopol na nieomylność i zbawienia świata i ludzkości. Inaczej będziemy więźniami, którzy będą mogli powiedzieć wszystko to co mówi wiodąca lewicowa gazeta.
Teraz tylko krok żeby posłać Nam SS oraz Wermacht ,tak jak to już miało miejsce w 1939.Swoją drogą dobrze że lewackie władze Warszawy zakazały Marszu,teraz nie będzie 2 tysiące ale 50tysięcy.Ciekawe kiedy wreszcie te „mądre głowy” z UE zrozumieją że Polakom NIC nie można narzucić siłą.
Wermacht nie jest potrzebny wystarczyły łapówki dla „naszych” polityków.
Od Solidarności w stanie wojennym poczynając !!!
Granty, dotacje , szkolenia i mamy to co mamy.
Nie jestem specjalnie zdziwiony tymi pogróżkami, cóż walka o prawa imigrantów jest doskonałym chwytem propagandowym, bardziej też pasuje do obecnego obrazu Niemców jako ludzi dobrych i chcących nieba wszystkim przychylić. Warto przypomnieć iż 24 października 1938 Joachim von Ribbentrop przedstawił szereg żądań Niemiec wobec Polski: powrót do Rzeszy Wolnego Miasta Gdańsk, korytarz na Pomorzu z eksterytorialną autostradą i linią kolejową…. Ribbentrop domagał się oddania terenu, jak głosiła niemiecka propaganda, dzielącego Prusy Wschodnie z od reszty Niemiec. Tak więc tzw „polski korytarz” stał się elementem żądań zachodniego sąsiada względem Polski na niespełna rok przed rozpoczęciem wojny. Pozostaje się cieszyć, że tym razem rząd III RP ugnie się pod naciskiem „wielkiego brata” i Polacy nie będą musieli ginąć w jako uciskający imigrantów naziści. 🙂
nie bądź takim pesymistą. Jest źle, ale możemy to zmienić. Jest jeden podstawowy warunek – najpierw trzeba zmieniś własne podejście. Nie tylko Polacy się buntują, Węgrzy się buntują jeszcze bardziej. W niemczech dochodzi już do ostrzejszych protestów… może to znak nadchodzącej „kontrreformacji”, a dokładnie „kontrlewizacji” 🙂
Nie jestem pesymistą – widzę tylko co się dzieje. To będzie blitzkrieg – do neutralizacji Polski wystarczy iż Niemcy użyją swojej najnowszej wunderwaffe – Einwandwehrmacht, kilkanaście tysięcy imigrantów błyskawicznie przekroczy naszą granicę, a w odwodzie czekają tysiące następnych (a masy rekrutów cały czas zdążają do Europy). I to wszystko pod płaszczykiem pokojowej operacji – nie trzeba bawet wypowiadać wojny. Jeśli zaś jakimś cudem uda nam się odeprzeć to natarcie to Niemcy poprawią nam leopardami (będą działać na podstawie odpowiednie ustawy o „bratniej pomocy”, a więc również w granicach prawa) i przerzucą kolejne tysiące imigranckiej piechoty. :/
Niemcy muszą być wręcz zdesperowane ,jeśli Pan Schulz pozwala sobie na takie wejścia .
Tą wypowiedzią ,bardzo ważną , przyśpieszył bieg wydarzeń w Europie o wiele lat.
W zasadzie powinniśmy być mu wdzięczni.
tagore
17 lutego 1950 r. James (Jakow, Jakób) Paul Warburg wypowiedział te słowa przed Podkomitetem do Rewizji Statutu ONZ: ‘… Bȩdziemy mieć rząd światowy, czy nam sie to podoba czy nie. Pytanie jest tylko czy rząd światowy bȩdzie ustanowiony przez zgodȩ czy siłą…’ ( We shall have world government, whether or not we like it. The question is only whether world government will be achieved by consent or by conquest ). Podkomitet ten był czȩścią Komitetu Stosunków Miȩdzynarodowych Senatu USA. Jakób Warburg, członek Komitetu Stosunków Miȩdzynarodowych (CFR), urodził siȩ w Hamburgu. Jego ojcem był Paul Warburg, jeden z założycieli Federal Reserve na wyspie Jekyll w 1913 r. Wujem Jakóba był Jacob Schiff, który podpisał rozkaz zabicia cara Mikołaja II z rodziną i przesłał go do wykonania Leninowi. Warburgowie i Schiffowie byli i są wspólnikami Rothschildów. Arogancja globalisty Warburga i zawarta w niej groźba przypominają arogancjȩ i groźbȩ globalisty Schulza. Na myśl przychodzą słowa tzw. Przepowiedni Tȩgoborskiej: ‘… W cieżkich zmaganiach z butą Teutona świat znowu krwią siȩ zrumieni… ‘ Należy zastanowić siȩ czy jego groźba jest pusta. Pamiȩtajmy, że Prezydent Komorowski [Szczynukowycz] podpisał zgodȩ na wprowadzenie do Polski obcych sił ‘porządkowych’, a wiȩc niemieckich komandosów i holdenderskich policjantów. Pamiȩtajmy, że NATO, gwałcąc swój statut, napadła na Jugosławiȩ, zniszczyła ją, zabiła setki cywilów, doprowadziła do jej rozpadu i
do rozprzestrzenienia siȩ po Europie rzesz mahometańskich handlarzy narkotykami, porywaczami kobiet i dzieci i włamywaczy z Kosowa i Albanii. Odbyło siȩ to przy akompaniamencie wrzaskliwych kłamstw zachodniej telewizji i prasy o serbskim ludobójstwie. W internecie były jednakże wywiady z uciekającymi albańskimi chłopami, którzy opowiadali, że uciekali przed bombami NATO a nie przed Serbami. Można sobie wyobrazić poskromienie krnąbrnej Polski. Nad ranem niemieckie oddziały GSG i Grenzschutz przy wsparciu śmigłowców bojowych Luftwaffe i US Air Force, opanowują polskie punkty graniczne, obezwładniają posterunki i otwierają granice dla zgromadzonych tam 30 000 mahometan. Lawina agresywnych barbarzyńców wlewa siȩ do Polski. Nad Poznaniem i Warszawą dwukrotnie przelatuje eskadra myśłiwców szturmowych i eskadra bombowców Luftwaffe i US Air Force a do portów w Świnoujściu i Gdyni zawija grupa bojowa (task force) Bundesmarine i US Navy z ‘sojuszniczą wizytą przyjaźni i pokoju’. Choćby w prezydencie Dudzie powstała patriotyczna wściekłość, choćby spuchły mu ‘jaja’ do wielkości arbuzów, to nie podoła zadaniu obrony ojczyzny, bo ‘nec Hercules contra plures’. Polskie szczątkowe wojsko nie bȩdzie mogło przeciwstawić siȩ takiemu zbrojnemu szantażowi. To było już dawno zaplanowane i realizowane przez niePolaków u władzy. W Czȩstochowie powstanie wkrótce meczet a ludzie wychodzący po mszy z katedry św. Jana bȩdą bici przez mahometan. Bȩdą szerzyć siȩ gwałty i rabunki w całym kraju. Co robić? Jedyna słuszna droga prowadzi na południe. Silny sojusz z Czechami i Wȩgrami, Słowacją i Rumunią, a nawet z Serbią może globalistom pokrzyżować plany rozwalania naszych krajów, które w 2015 r. na naszych oczach realizują. Może to dać Polsce szansȩ budowania dalszych sojuszów. Pamiȩtajmy, że Chiny miały kiedyś bazȩ w Albanii. Czy możemy sobie wyobrazić bazȩ chińskiej marynarki wojennej w Świnoujściu? A może bardziej wspólne manewry obrony przeciwlotniczej Serbów i Polaków? Wspólne ćwiczenia wojsk powietrzno-desantowych Polski, Czech i Wȩgier? Polska, Czechy, Słowacja, Wȩgry, Rumunia i Serbia to może być kwitnący gospodarczo blok z tak silną obroną, że atakowanie go może siȩ globalistom na razie nie opłacać bo mają pełne rȩce roboty na Bliskim i Dalekim Wschodzie. Rosja jest geograficznie naturalnym potencjalnym sojusznikiem i nawet mogłaby wziąć Polskȩ pod swą tarczȩ obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej ale to siȩ nie stanie bo rządzą nią globaliści. Dlatego ufać jej nie można. Przekonała siȩ o tym Jugosławia. Gdy NATO burzyło serbskie miasta i pod gruzami ginȩli cywile, rosyjski niedźwiedź ograniczył siȩ do słabego pierdniȩcia w postaci wysłania garstki spadochronarzy, którzy wśród wiwatów pełnych złudnej nadziei Serbów przejechali do Kosowa i zajȩli prisztińskie lotnisko. Można domniemać, że policzek niedawno wymierzony Rosji przez Bułgariȩ w postaci odmowy pozwolenia na przeloty do Syrii ma swe podłoże w ogólnobałkańskim brakowi zaufania do Rosji spowodowanemu przez nieudzielenie pomocy Jugosławii w 1991 r. i dopuszczenie do wielkich zniszczeń zbuntowanego Donbasu w 2014 r. Nasza droga jest otwarta tylko na Południe.
Cytat: „Niemiecki polityk grozi Polsce użyciem siły!”.
KOMENTARZ:
Gdyby Polska rzadzili Polacy to „niemiecki polityk” mialby do wyboru: albo odszczekac swoje grozby pod adresem Polski, albo polknac olow.
Ciekawe, czi, kto i kiedy zdecyduje się na uruchomienie procedury wynikającej z artykuły 21 Regulaminu Parlamentu Europejskiego. Przecież tego terrorystę politycznego można odwołać… http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+RULES-EP+20150428+RULE-021+DOC+XML+V0//PL &language=PL &navigationBar=YES
Mazowszanin, pewnikiem jest, ze nie znasz realiow politycznych i polityki prowadzonej przez UE i dlatego zadajesz takie naiwne pytania.
Polacy powinni organizowac regionalne oddzialy OTK bez wzledu na to co kto mowi i byc zawsze gotowi na kazda niespodzianke zewnetrzna lub wewnetrzna.
Przykladowo, na kazde 100 mieszkancow Polski powinna byc 1 osoba, czyli razem ponad 380 tysiecy czlonkow OTK na obszarze calej Polski i gdziekolwiek pojawi sie wrog na obszarze Polski, bedzie automatycznie w okrazeniu, odciety od pomocy zewnetrznej, a przez to latwiejszy do zlikwidowania, poniewaz nie tylko uzbrojenie odgrywa role na polu walki, ale rowniez wyzywienie i stan fizyczny oraz psychiczny.
Poza tym OTK bedzie rodzajem czujnika, ktory jest w stanie najszybciej zareagowac na zmiany w terenie i podniesc alarm, zeby nie bylo tak, ze w polskich lasach bedzie ukrywal sie wrog Polski i Polakow, i robil nocne wypady na okoliczne miejscowosci – mordowal Polakow i palil ich dobytek, a
zydowski rzad w Polsce bedzie z nimi „walczyl” w prasie, radiu i telewizji.
Jesli rzad w Polsce nie reaguje na pogrozki niemieckiego zyda M.Szulza wobec Polski to taki rzad nie dba i nie reprezentuje polskich interesow i Polacy powinni wziac sprawy w swoje rece.