Według Gerda Muellera w przyszłości musimy spodziewać się kolejnych, większych fal uchodźców.

W wywiadzie dla „Bilda” minister zauważył, że populacja krajów takich jak Nigeria czy Egipt ulegnie znaczącemu zwiększeniu w przeciągu najbliższych dekad – „W Egipcie będzie 100 mln mieszkańców, w Nigerii 400 mln.”Według niego w dzisiejszych czasach dostęp do informacji jest ogólnodostępny więc ludzie z krajów rozwijających się wiedzą o europejskim dobrobycie – „W epoce cyfrowej, gdy każdy posiada (dostęp) do internetu i telefon komórkowy, wszyscy znają nasz dobrobyt i nasz styl życia” .Dlatego według niego trzeba inwestować w krajach rozwijających się, by stworzyć perspektywy dla lokalnej ludności – „Musimy inwestować w tych krajach w oświatę i naukę zawodu, aby stworzyć perspektywy (dla mieszkańców)”

Wedug niego na ten cel powinien zostać stworzony specjalny plan podobny do planu Marshalla, by poprawić położenie ludności w Iraku i Syrii –„Europa musi zdobyć się na wyasygnowanie tej sumy. Wpłacić powinny przede wszystkim te kraje, które nie przyjmują uchodźców”

Minister powiedział też, że według niego ok 10 mln uchodzców jest jeszcze w drodze de Europy – „Od 8 do 10 mln ludzi jest jeszcze w drodze”. Mają to być imigranci i uchodźcy z Iraku i Syrii

Polityk odniósł się równieź do społeczności międzynarodowej, która jego zdaniem skompromiotwała się niemożnością zapewnienia bezpieczeństwa tym ludziom – „Kompromitujące dla wspólnoty międzynarodowej jest to, że nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa ludziom w miejscu ich zamieszkania”.

pb.pl / kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. beresteczko1651
    beresteczko1651 :

    To się skończy tak, że Zachód będzie płacił różnym murzynom i arabom, żeby siedzieli w swoich krajach. Ci w związku z tym nie będą musieli na siebie pracować i jedyne, co będą mieli do roboty to dzieci. W efekcie wyhodujemy wielomiliardowe stado, które zaleje nas prędzej czy później. Moim zdaniem nadszedł czas wyboru między humanitaryzmem a przetrwaniem.