Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ponad tydzień po decyzji władz Włoch o wydaleniu dwóch pracowników przedstawicielstwa dyplomatycznego Rosji w Rzymie, Moskwa wzięła odwet.
Chargé d'affaires Włoch w Rosji, Giovanni Scopa, został wezwany w poniedziałek do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak oświadczyła rosyjska dyplomacja wezwanie było związane z „ przedstawionymi wcześniej bezpodstawnymi żądaniami strony włoskiej, aby attaché marynarki wojennej i lotnictwa oraz asystent attaché marynarki wojennej ambasady rosyjskiej opuścili terytorium Włoch” - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Jak poinformowano w tym samym oświadczeniu - „W oparciu o zasadę wzajemności, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało asystenta attaché obrony Vittorio Parrellę i attaché ambasady włoskiej w Rosji Davide D'Aprile za personae non gratae. Pracownicy ci, a także członkowie ich rodzin, są zobowiązani do opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu trzech dni".
Rosyjski okręt wojenny, mimo obserwacji ze strony brytyjskiej marynarki wojennej przeprowadził ćwiczenia i to strzeleckie u wylotu Kanału La Manche.
Okręt Nieustraszymyj przeprowadził swoje ćwiczenia na Morzu Północnym, znajdując się około 70 kilometrów od ważnego brytyjskiego portu Plymouth, położonego na południowym-zachodzie wyspy. Rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Obrony poinformował, że brytyjskie okręty wojenne nadal „uważnie monitorują działania” rosyjskiej fregaty. Według wtorkowej informacji BBC, francuski samolot wojskowy również śledził rosyjską jednostkę, nawiązał z nią kontakt radiowy i zażądał wyjaśnienia zamiarów rosyjskiej załogi
Źródła BBC podały, że Nieustraszymyj ostrzegł brytyjski okręt patrolowy HMS Tyne o zamiarze przeprowadzenia ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji. Rosyjski okręt zażądał, aby HMS Tyne wycofał się na bezpieczną odległość, co też uczynił. Ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji odbyły się na wodach międzynarodowych i trwały 30 minut.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej opublikował zdjęcia szczątków zestrzelonego bezzałogowca, który według analityków jest polskim dronem Tiguar M. Maszyna miała być wyposażona w improwizowany terminal Starlink lub Starshield do łączności poza linią widzenia operatora. (więcej…)
Chalil al-Hajja został nowym szefem Biura Politycznego Hamas, jak ogłosiła w poniedziałek palestyńska organizacja. Obejmuje kierownictwo w trudnej dla Hamasu sytuacji częściowej okupacji Strefy Gazy przez Izrael.
Poprzedni szef Biura Politycznego Hamasu, Ismail Hanijja zginął z rąk Izraelczyków w lipcu 2024 roku. Hanijja przez lata żył na emigracji, ale jeszcze tego samego roku zginął również Jahja Sinwar kierujący bezpośrednio strukturami organizacji w Strefie Gazy. Sam Hajja mógł podzielić ich los - był celem izraelskiego nalotu na budynek w stolicy Kataru - Dosze, gdzie przebywał wraz z kilkoma innymi działaczami Hamasu wysokiego szczebla. W maju 2007 roku izraelski nalot na jego dom rodzinny zabił siedmiu krewnych, w tym dwóch braci. W 2008 roku jego syn Hamza, bojownik skrzydła wojskowego Hamasu zginął w ataku dronów.
Podczas wojny w 2014 roku w izraelskim ataku zginął jego najstarszy syn al-Hajji - Osama, jego żona i trójka ich dzieci.
Katowiccy policjanci zatrzymali dwóch obywateli Gruzji podejrzanych o włamania do samochodów na parkingu centrum handlowego. Mężczyźni mieli wykorzystywać metodę „na walizkę”, pozwalającą przechwycić i wzmocnić sygnał z kluczyków samochodowych. (więcej…)
Policjanci zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o oszustwo metodą „na legendę”. 77-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego przekazała im około 80 tys. zł, wierząc, że pomaga synowi po rzekomym wypadku. (więcej…)
Opal był wykorzystany w 50%, pozostałe 50% było niewykorzystane. Nikt nie był zainteresowany tym rurociągiem, poza Gazpromem. W międzyczasie norweskie złoża zaczęły się wyczerpywać, więc Norwegia znacznie zmniejszyła ilość gazu tłoczonego do Europy. Zagraża to niedoborem gazu w Europie, dlatego KE dała zgodę na zwiększenie wykorzystania gazociągu Opal. Gdyby ten Anglik był ekspertem, to by o tym wiedział, ale on nie jest ekspertem, lecz propagandystą. KE nie zgodzi się na zaburzanie dostaw gazu do UE tylko dlatego, że Polska i kraiki bałtyckie chcą dokopać ruskim.
W wyniku pookrągłostolcowych rządów Sld-POsrańców-PiSdzielców,w towarzystwie buraków z PSL,Polska straciła okazję na „dobrobyt” gazowy z Rosji.Polska nawet negocjowała z Rosją(na przełomie wieków) budowę rurociągu gazowego „Jamał2″ o przepustowości obu nitek 65,7 mld m.sześć.gazu/rok,tzw”pieremyczki”,gazociągu przez terytorium Polski z pominięciem Ukrainy.Pomysł był realizacją polsko-rosyjskiego porozumienia z 1993r o budowie gazociągu jamalskiego podpizanego przez rząd Suchockiej.Szacowano wtedy ,że na zwiększonym tranzycie zarobimy kilka mld USD/rok i będą niższe ceny gazu.Następcy rządowi i polityczni wszystko spieprzyli na fali rusofobii i banderofilii.Słowa Steihoffa z 2002r:”zgoda na wszelkie projekty,które pozwalają wykorzystać tranzytowe położenie Polski,ale w takim stopniu,w jakim nie zagraża to interesom Ukrainy…” potwierdzone przez ówczesnego premiera Millera.W 2008 r szef resortu gospodarki w rządzie PiS Piotr Wożniak mówił:”Propozycja Gazpromu w sprawie planowanego gazociągu Jamał2 jest nie do przyjęcia i zagraża projektom dywersyfikacji…”W polskiej strategii dla przemysłu gazowego zapisano,że zwiększenie przesyłu gazu z Rosji nie jest naszym priorytetem.Naszym priorytetem jest przecież interes banderowskiej UPAdliny. Tylko gdzie w tym wszystkim logika,rachunek ekonomiczny i polski interes?