2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    Opal był wykorzystany w 50%, pozostałe 50% było niewykorzystane. Nikt nie był zainteresowany tym rurociągiem, poza Gazpromem. W międzyczasie norweskie złoża zaczęły się wyczerpywać, więc Norwegia znacznie zmniejszyła ilość gazu tłoczonego do Europy. Zagraża to niedoborem gazu w Europie, dlatego KE dała zgodę na zwiększenie wykorzystania gazociągu Opal. Gdyby ten Anglik był ekspertem, to by o tym wiedział, ale on nie jest ekspertem, lecz propagandystą. KE nie zgodzi się na zaburzanie dostaw gazu do UE tylko dlatego, że Polska i kraiki bałtyckie chcą dokopać ruskim.

  2. zefir
    zefir :

    W wyniku pookrągłostolcowych rządów Sld-POsrańców-PiSdzielców,w towarzystwie buraków z PSL,Polska straciła okazję na “dobrobyt” gazowy z Rosji.Polska nawet negocjowała z Rosją(na przełomie wieków) budowę rurociągu gazowego “Jamał2″ o przepustowości obu nitek 65,7 mld m.sześć.gazu/rok,tzw”pieremyczki”,gazociągu przez terytorium Polski z pominięciem Ukrainy.Pomysł był realizacją polsko-rosyjskiego porozumienia z 1993r o budowie gazociągu jamalskiego podpizanego przez rząd Suchockiej.Szacowano wtedy ,że na zwiększonym tranzycie zarobimy kilka mld USD/rok i będą niższe ceny gazu.Następcy rządowi i polityczni wszystko spieprzyli na fali rusofobii i banderofilii.Słowa Steihoffa z 2002r:”zgoda na wszelkie projekty,które pozwalają wykorzystać tranzytowe położenie Polski,ale w takim stopniu,w jakim nie zagraża to interesom Ukrainy…” potwierdzone przez ówczesnego premiera Millera.W 2008 r szef resortu gospodarki w rządzie PiS Piotr Wożniak mówił:”Propozycja Gazpromu w sprawie planowanego gazociągu Jamał2 jest nie do przyjęcia i zagraża projektom dywersyfikacji…”W polskiej strategii dla przemysłu gazowego zapisano,że zwiększenie przesyłu gazu z Rosji nie jest naszym priorytetem.Naszym priorytetem jest przecież interes banderowskiej UPAdliny. Tylko gdzie w tym wszystkim logika,rachunek ekonomiczny i polski interes?