Ofiarami przemocy domowej padają najczęściej kobiety i dzieci, chociaż według ekspertów jedynie niewielka część tego zjawisko wychodzi na jaw. Domowa agresja dotyka także mężczyzn – za naszą zachodnią granicą wcale nie jest ich tak mało, uruchomiono ostatnio dla nich specjalną infolinię.
Nadrenia Północna-Westfalia i Bawaria uruchomiły ogólnoniemiecki telefon antyprzemocowy dla mężczyzn. Pomyślany jest on jako wsparcie dla mężczyzn, którzy są np. ofiarami przemocy domowej czy przemocy o podłożu seksualnym, stalkingu lub zmuszani są do zawarcia małżeństwa.
CZYTAJ TAKŻE: Niemcy w czasie kryzysu: oduczyli się gotować i są wykończeni zdalnym nauczaniem
Władze landowe zaznaczają, że chcą tak samo zwalczac przemoc wobec obu płci. Swoim działaniem planują przełamać tabu jakie obowiązuje wobec tematu agresji skierowanej w mężczyzn.
Przedstawiciele landów wskazują przy tym na liczby Federalnego Urzędu Kryminalnego, wedle którego w 2018 r. odsetek mężczyzn będących ofiarami przemocy w związkach partnerskich czy rodzinie lekko wzrósł do 18,7 proc. w porównaniu z rokiem 2017 (17,9 proc.). Oprócz telefonu antyprzemocowego uruchomiono także specjalną stronę internetową o podobnych założeniach.
Przez kryzys związany z pandemią koronawirusa zjawisko przemocy domowej dodatkowo przybrało na sile. W ubiegłym tygodniu pracownicy jednego z telefonów antyprzemocowych dla kobiet mówili o wzroście zgłoszeń rzędu 20 proc. Jeszcze do początku kwietnia liczba zgłoszeń była podobna jak w roku 2019.
CZYTAJ TAKŻE: Niemcy ponownie apelują o otwarcie granic dla pracowników transgranicznych
Wiele incydentów przemocy domowej nie jest zgłaszanych. Jak podaje Kinderschutzbund, organizacja pomocy dzieciom, wydziały ds. dzieci i młodzieży odbierają obecnie mniej zgłoszeń o krzywdzie dziejącej się dzieciom, co nie oznacza, że nie ma ona miejsca. Przed zamknięciem kraju około 60 proc. tych zgłoszeń pochodziło ze szkół, przedszkoli i od lekarzy-pediatrów – wyjaśnia prezes tej organizacji Heinz Hilgers.
Kresy.pl / dw.com






























