Dla budowania trwałej architektury europejskiego bezpieczeństwa niezbędne są nowe, wiążące gwarancje – oświadczyła Sevim Dagdelen, szefowa frakcji Lewicy (Die Linke) w komisji spraw zagranicznych Bundestagu. Oświadczenie zostało wydane w kontekście planowanego na 10 stycznia szczytu Rosja-USA.

Niezbędne są nowe, wiążące gwarancje dla trwałej europejskiej architektury bezpieczeństwa. USA i NATO muszą potwierdzić decyzję podjętą na szczycie Sojuszu w 2008 roku, by nie rozszerzać NATO o Gruzję i Ukrainę. Trzeba uczynić decyzję wiążącą na mocy kontraktu – napisała Dagdelen w piątkowym oświadczeniu. Wezwała także do likwidacji systemów obrony przeciwrakietowej „prezydenta Busha” w Polsce i Rumunii. Jej zdaniem są one wymierzone nie przeciwko Iranowi, a Rosji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5424.39 PLN    (24.65%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Rząd federalny musi wreszcie znaleźć wspólne stanowisko wobec Rosji, opierające się na rozluźnieniu i zrozumieniu. Każdy, kto, jak minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock, nieustannie grozi blokadą Nord Stream 2, niszczy politykę odprężenia wobec Rosji. Wzywamy rząd Niemiec do poparcia rozmów amerykańsko-rosyjskich, a także do wykluczenia ekspansji NATO, jak w 2008 roku. Wzywamy jednocześnie do wyjaśnienia rządowi ukraińskiemu, że jakiekolwiek militarne rozwiązanie konfliktu w Donbasie należy wykluczyć, podobnie jak wszelkie działania militarne w odniesieniu do Krymu. Trwająca dyskryminacja rosyjskojęzycznych obywateli na Ukrainie oraz zamykanie opozycyjnych kanałów telewizyjnych również nie pomagają w rozwiązywaniu konfliktów” – czytamy. 

Lewica w Niemczech znajduje się aktualnie w opozycji do rządzącej koalicji SPD-Zieloni-FDP.

Według nieoficjalnych doniesień stacji NBC News, jednym z tematów rozpoczynających się w poniedziałek rozmów amerykańsko-rosyjskich może być propozycja ograniczenia liczebności wojsk USA w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce. Negocjacje mogłyby potencjalnie dotyczyć zakresu ćwiczeń wojskowych prowadzonych przez USA i Rosję, liczby wojsk amerykańskich stacjonujących w krajach bałtyckich i Polsce, wcześniejszego powiadamiania o ruchach wojsk oraz rosyjskich pocisków Iskander w obwodzie kaliningradzkim. Stacja zaznaczyła, że Amerykanie byliby gotowi przedstawić takie propozycje, jeśli Moskwa podejdzie „poważnie” do negocjacji. Anonimowy urzędnik twierdził, że Biały Dom ma w tym celu przygotowywać „listę opcji”. Według tych doniesień w zamian za jakąkolwiek redukcję obecności amerykańskiej w regionie Rosja musiałaby podjąć „wzajemne równoważne kroki”, przy czym wycofanie rosyjskich wojsk z Ukrainy „nie byłoby wystarczające”. Amerykańska stacja dowiedziała się również w wymienionych źródłach, że administracja Bidena w dalszym ciągu przygotowuje się na możliwą inwazję Rosji na Ukrainę. Waszyngton twierdzi, że doniesienia, jakoby władze USA rozważały redukcję kontyngentu wojskowego w Europie i chciały rozmawiać z Rosją nt. liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce, są nieprawdziwe.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak podawaliśmy, przedstawiciele USA i Rosji spotkają się 10 stycznia br. w celu omówienia gwarancji bezpieczeństwa, których żąda Rosja, a także obaw, jakie USA mają w związku z działaniami Rosji.

linksfraktion.de / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz