Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Amerykańskie służby przejęły ponad 700 dronów, które podczas piłkarskich mistrzostw świata znalazły się w zamkniętej przestrzeni powietrznej nad stadionami i strefami kibica.
Łącznie systemy bezpieczeństwa miały wykryć blisko 1600 bezzałogowców.
Operację prowadzono we wszystkich 11 amerykańskich miastach goszczących mecze mundialu. Uczestniczyły w niej Federalne Biuro Śledcze oraz służby podległe Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Jak podkreśla FBI, była to największa i najbardziej kompleksowa operacja ochrony przestrzeni powietrznej w historii Stanów Zjednoczonych.
Kościół katolicki 21 lipca wspomina św. Wawrzyńca z Brindisi – kapucyna, kaznodzieję, teologa i dyplomatę, który przemierzał Europę, broniąc katolickiej nauki w epoce reformacji.
Choć pozostaje znacznie mniej znany niż św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa z Ávili, należy do wąskiego grona świętych obdarzonych tytułem doktora Kościoła.
Przyszły święty urodził się 22 lipca 1559 roku w Brindisi na południu Italii jako Giulio Cesare Russo. Po śmierci ojca kształcił się pod opieką franciszkanów, a następnie przeniósł się do Wenecji. W 1575 roku wstąpił do kapucynów, przyjmując imię Wawrzyniec. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1582 roku.
Amerykańskie dzienniki twierdzą, że prezydent USA Donald Trump zgodził się na współpracę przy programie jądrowym Arabii Saudyjskiej.
Jak donoszą „The New York Times” i „The Wall Street Journal” jest gotowy podpisać dwie umowy określające amerykański wkład w rozwój saudyjskiej sektora jądrowego i zasady bezpieczeństwa jego budowy, jak podał środę portal Middle East Eye. Podpis amerykańskiego prezydenta będzie wstępem dla amerykańskich inwestycji, które będą jeszcze wymagały zatwierdzenia przez Kongres USA.
Oczekuje się, że umowa zostanie parafowana w tym tygodniu, czego mają dokonać sekretarz energii USA Chris Wright i minister energii Arabii Saudyjskiej książę Abd al-Aziz ibn Salman. Po raz pierwszy spotkali się oni w celu negocjacji umowy w kwietniu 2025 roku, jak podał „The Journal”.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius podpisali w Warszawie umowę dotyczącą polskiego udziału w budowie europejskiego systemu łączności satelitarnej IRIS².
Projekt ma stworzyć tzw. polską kopułę satelitarną, zapewniającą odporność infrastruktury komunikacyjnej państwa na wypadek kryzysów i konfliktów zbrojnych. Polska przeznaczy na przedsięwzięcie 2,8 mld zł, czyli 656 mln euro, pochodzących ze środków Krajowego Planu Odbudowy.
Według MSWiA polski wkład ma odpowiadać około 10 proc. wartości całego europejskiego systemu. Za te środki powstanie 12 satelitów przeznaczonych dla polskiego segmentu konstelacji: sześć dużych urządzeń działających na średniej orbicie okołoziemskiej MEO oraz sześć mniejszych satelitów umieszczonych na niskiej orbicie LEO, na wysokości do 1200 kilometrów.
Prokurator generalny Węgier, Gábor Bálint Nagy, złożył dymisję w obliczu rosnącej presji politycznej nowego rządu. Premier Péter Magyar nie ukrywa, że chce dokonać czystki urzędników wybieranych za rządów Fideszu.
W specjalnym oświadczeniu Gábor Bálint Nagy przekazał, że rezygnuje ze stanowiska, aby chronić integralność i niezależność prokuratury, potępiając to, co określił jako wywieraną na nią presję polityczną. „Prokuratura nie może stać się narzędziem w walkach aktorów politycznych, ani też sceną codziennych interesów politycznych czy gier o władzę” – powiedział Nagy, dodając, że nie chce już być częścią konfliktu „opartego na fałszywych przesłankach i służącego celom politycznym”.
Premier Magyar z zadowoleniem przyjął decyzję Nagy'ego. Jak stwierdził - „Dzięki temu kraj uwolnił się od kolejnej marionetki Orbána” - zacytował portel Euronews.
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
No to niech zastępczyni rzecznika rządu Niemiec Ulrike Demmer zaprezentuje dokumenty dotyczące niemieckich reparacji dla Polski jakie rzekomo zostały w przeszłości ostatecznie uregulowana – prawnie i politycznie. Jeżeli w 1953 roku Polska jakoby wiążąco, a dotyczyło jakoby to całych Niemiec, zrezygnowała z dalszych świadczeń reparacyjnych dla całych Niemiec to chyba jest jakiś namacalny i trwały ślad takiej rezygnacji. W związku z tym oczekuję od rządu Niemiec okazania stosownych dokumentów wystawionych przez państwo polskie w tej sprawie. Ot, tak w terminie 3 dni.
Przy poparciu USA dla Polski pozycja Niemiec jest beznadziejna.Dalszy ciąg zdarzeń może być ciekawy.Grecki Rząd nabierze wiatru w żagle.Scedowanie przez USA na Polskę kwestii przekazanych Niemcom do zwrotu dzieł sztuki może być hitem Trumpa.
@tagore
o co chodzi z tymi dzielami sztuki?
Kwestia niemieckich reparacji dla Polski w przeszłości wcale prawnie nie została uregulowana w zgodzie z prawem międzynarodowym.Zastępczyni rzecznika rządu Niemiec tak drażliwie na sprawę reaguje,gdyż wie że blefuje,wie że sprawa odszkodowań dla Polski jest ciągle otwarta.Polska nigdy nie zrzekła się odszkodowań skutecznie.Polska bowiem nigdy nie zarejestrowała u Sekretarza Generalnego ONZ zrzeczenia się reparacji od Niemiec za straty ludzkie i zniszczenia materialne spowodowane przez Niemcy w latach IIW.Ś. 1939-45.Republika Federalna Niemiec jest następcą prawnym III Rzeszy i za jej zbrodnie karnie i cywilno-prawnie odpowiada.
Niemcy nie zaplacily za swoje zbrodnie, sprawiedliwa zaplata za to co zrobili w Polsce i w innych krajach musiala by byc chyba eksterminacja calego narodu, ale my nie jestesmy takimi bydlakami jak oni i nie dazymy do ich zguby. W tym kontekscie takie butne odzywki wysokich niemieckich urzednikow sa wyjatkowo aroganckie i powinny sie spotkac z ostra reakcja. Oni jawnie okazuja Polsce wrogosc a do tego finansuja rozmaite organizacje i fundacje usilujace zdestabilizowac i tak zachwiana sytuacje polityczna w Polsce. Nie ma w tym narodzie cienia skruchy i zrozumienia dla popelnionych przez swych ojcow nieludzko bestialkich zbrodni. Co tu duzo mowic, skoro za wschodnia granica Upadlina i Ruskie nie tylko nie przyznaja sie do zadnej winy, ale jeszcze otwarcie wysówaja roszczenia.