Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Chalil al-Hajja został nowym szefem Biura Politycznego Hamas, jak ogłosiła w poniedziałek palestyńska organizacja. Obejmuje kierownictwo w trudnej dla Hamasu sytuacji częściowej okupacji Strefy Gazy przez Izrael.
Poprzedni szef Biura Politycznego Hamasu, Ismail Hanijja zginął z rąk Izraelczyków w lipcu 2024 roku. Hanijja przez lata żył na emigracji, ale jeszcze tego samego roku zginął również Jahja Sinwar kierujący bezpośrednio strukturami organizacji w Strefie Gazy. Sam Hajja mógł podzielić ich los - był celem izraelskiego nalotu na budynek w stolicy Kataru - Dosze, gdzie przebywał wraz z kilkoma innymi działaczami Hamasu wysokiego szczebla. W maju 2007 roku izraelski nalot na jego dom rodzinny zabił siedmiu krewnych, w tym dwóch braci. W 2008 roku jego syn Hamza, bojownik skrzydła wojskowego Hamasu zginął w ataku dronów.
Podczas wojny w 2014 roku w izraelskim ataku zginął jego najstarszy syn al-Hajji - Osama, jego żona i trójka ich dzieci.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius podpisali w Warszawie umowę dotyczącą polskiego udziału w budowie europejskiego systemu łączności satelitarnej IRIS².
Projekt ma stworzyć tzw. polską kopułę satelitarną, zapewniającą odporność infrastruktury komunikacyjnej państwa na wypadek kryzysów i konfliktów zbrojnych. Polska przeznaczy na przedsięwzięcie 2,8 mld zł, czyli 656 mln euro, pochodzących ze środków Krajowego Planu Odbudowy.
Według MSWiA polski wkład ma odpowiadać około 10 proc. wartości całego europejskiego systemu. Za te środki powstanie 12 satelitów przeznaczonych dla polskiego segmentu konstelacji: sześć dużych urządzeń działających na średniej orbicie okołoziemskiej MEO oraz sześć mniejszych satelitów umieszczonych na niskiej orbicie LEO, na wysokości do 1200 kilometrów.
Ruch jemeńskich szyitów-zajdytów ogłosił w poniedziałek rozpoczęcie blokady Arabii Saudysjkiej. Grozi atakowanie statków zmierzających do portów tego państwa.
Rzecznik sił zbrojnych kierowanych przez Ansarullah, gen. Jahja Sari ogłosił morską blokadę Arabii Saudyjskiej, jako odwet za bombardowanie lotniska w stolicy Jemenu - Sanie, jakie miało miejsce równo tydzień temu. Sari zauważył, że Saudowie próbują prowadzić blokadę terytorium kontrolowanego przez jego ruch od 12 lat określając ją jako "niesprawiedliwą", jak zacytował portal Al Mayadeen. Blokada ma być realizowana przez Ansarullah "wszelkimi środkami".
Sari mówił o "zbrodniczym wrogu" i prawie "naszego wspaniałego narodu do odpowiedzenia blokadą na blokadę i kompleksowej eskalacji".
W pierwszym etapie obecnej eskalacji wojny między USA a Iranem, Amerykanie uderzali w jednostki wojskowe, radary, łodzie patrolowe Irańczyków. Obecnie niszczą infrastrukturę transportową zaatakowanego państwa.
Irańska agencja Fars donosi o licznych uderzeniach amerykańskich na tę infrastrukturę ilustrując to fotografiami miejsc uderzeń pocisków USA. Siły Zbrojne wzięły sobie na cel mosty, drogi i tunele w prowincji Hormozgan. Jednym z nich jest autostradowy most na rzecz Szur, który łączy główny port regionu - Bandar-e Abbas z Sirdżanem, stolicą sąsiedniej prowincji Kerman.
W piątek biuro gubernatora Hormozganu poinformowało, że w samym okręgu Chami uszkodzonych zostało sześć mostów, co odcięło drogę z Bandar-e Abbas do Laru w sąsiednim regionie Fars.
W najnowszym oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że jego ataki na amerykańskie bazy w Jordanii przyniosły wymierne efekty.
Wedłgu wtorkowego oświadczenia Korpusu jego ostatni atak na Jordanię zniszczył amerykański radar a także samolot bojowy F-15. Według Irańczyków zginąć miało "kilku" amerykańskich żołnierzy, zrelacjonował portal Al Mayadeen. Zginęli w bazie Rukban położonej tuż obok trójstyku granic Jordanii, Iraku i Syrii, jak podał portal Al Mayadeen, niedaleko amerykańskich instalacji at-Tanf w Syrii.
„Ten region nie jest miejscem dla amerykańskich agresorów. Muszą go opuścić, aby uniknąć poniesienia większych strat” - Korpus napisał we wtorkowym oświadczeniu. Jak dodano - „Sekretarz wojny USA, którego uważamy za zbrodniarza wojennego, określił poległych mianem bohaterów, podczas gdy publicznie ogłoszona liczba ofiar jest znacznie niższa od rzeczywistej”.
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
i pod niemieckim dowodztwem chcielibysmy polakow wyslac do Syrii aby tam walczyly o demokracje i lad….
nie może być na to zgody
od dawna wiadomo że ten kryzys to nie głupota Merkel tylko celowe zagranie żeby powstała koniecznośc stworzenia armii europejskiej o której unia marzy od dawna.. wyobrażacie sobie, że nie mamy armii tylko unia ma?? przeciezto będzie pełen dyktat, juz nic nie bedzie zależało od nas, i skończy sie grożenie schulza a zaczną sie realne interwencje, tłumienie, zamieszek, marszy niepodległości itd. Unię od ZSRR rózni własnie to że nie ma armii, gdy będzie armia zacznie sie ucisk. Nie mówie juz o tym że polskie firmy zbrojeniowe padna bo Unia bedzie kupowac broń niemiecką i francuską. Trzeba zrozumiec jakie to armia ma znaczenia, to bedzie ostatni krok do pobycia sie resztek niepodległości bez szans na jej odzyskanie i jakiekolwiek decydowanie o nas przez nas
1772r. ,1792r., 1795r., 1939r., 1980r., 2009r.Przymierzają się do siódmego rozbioru.Nie wiele tej Polski zostało.
http://www.wiocha.pl/1303531,Eksperyment-Calhouna.Dokad-zmierza-ludzkosc
Witam! Jestem tu nowy,choć czytam portal od 2 lat i w końcu postanowiłem się zalogować by móc wyrazić swoje zdanie od czasu do czasu…
Niestety spełnia się mój czarny sen,jak mówiłem znajomym ponad 10lat temu że unia to nic innego,jak kolejny pełzający rozbiór Polski i że z czasem zostaniemy niewolnikami w własnym kraju,to większość kazała mi się puknąć w łeb ,niestety wszystkie moje czarne scenariusze się spełniają i obawiam się że już jest za pózno by temu zapobiec…
Walczyć trzeba! Pomyślcie o Polakach, którzy przeżywali zbrodnie i terror ale ciągle walczyli w latach 1939-1945. Pomyślcie o Polakach, którzy po 125 latach zaborów zdołali wywalczyć Polskę z Rosją Sowiecką. Gdyby nie ofiarność tamtych Polaków, to parę lat później chazarska nienawiść zbrodniarzy NKWD poskutkowałaby milionami zabitych i zagłodzonych obywateli polskich (niektóre z niepolskich ludzkich odrzutów z piekła rodem dokonały później ludobójstwa w „podziękowaniu” za ochronę w granicach Polski).
Dziś jedyne co musimy robić, to nieustannie sprzeciwiać się hegemonii parszywej ideologii z Zachodu. Sojusz z banderowcami nam w tym nie pomoże, bo banderowcy całą siłą będą parli do integracji z funduszami z Zachodu by Bruksela wyrwała Ukrainę z nędzy (ogłupieni ludzie na Ukrainie uwierzyli, że Bruksela ześle im sprawnie funkcjonującą gospodarkę). Warto mieć to na uwadze, że my nie musimy jeszcze chwytać za broń, nie musimy znosić udręki terroru i zbrodni. My na razie musimy tylko stać na baczności i właśnie mieć baczenie, czy polskojęzyczne kanalie nie opanowują nas nadmiernie. Musimy reagować na próby karania Polaków za anty-banderowskie napisy. Musimy reagować na kanalie prowokujące agresją przeciw Polakom w marszach anty-multi-kulti. My musimy na razie okazać solidarność w obronie polskości. To nie jest aż tak trudne, byle reagować na każdą próbę uciszenia Polaków przez polskojęzyczne kanalie. Nie dajmy się zwieść szczwanym lisom, gdy znamy historię anty-polskiego działania presstytutek, to przytaczajmy jako argument przeciw szczwanym lisom te dekady współpracy z wrogiem.
Czyli pierwszy grozny sygnal, Niemiecka armia niech broni Niemiec. My sobie sami poradzimy z imigrantami. Pierwszy Swab w mundurze i z bronia, ktory pojawi sie na terenie Polski powinien zostac natychmiast zastrzelony.
PROSZĘ SOBIE POCZYTAĆ I PRZESTAĆ ŚNIĆ !!!:
,,W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel(członek bandyckiej CFR) i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W 2009 r., w pięćdziesiątą rocznicę zawiązania Paktu Północnoatlantyckiego, Francja z pompą powróciła do wojskowych struktur NATO, które opuściła za rządów gen. Charlesa de Gaulle’a. Bardziej, niż na polu polityki zagranicznej, podporządkowanie Unii Europejskiej hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie.Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA. Narzucanej odgórnie „modernizacji” wojska stosunkowo najbardziej opiera się Francja. Nad Sekwaną wprawdzie też przeforsowano „uzawodowienie” armii (1996-2002), uzasadniając je, jak wszędzie, nowomową o „konieczności dostosowania się do nowych wyzwań”, i zniesiono pobór, niemniej francuska młodzież wciąż podlega obowiązkowemu przeszkoleniu obronnemu, a pomimo kolejnych redukcji siły zbrojne tego państwa wciąż liczą „aż” ok. 350 tysięcy ludzi (czyli mniej więcej tyle, ile przy swoim obecnym zaludnieniu powinna posiadać mniejsza od Francji Polska).
SZANOWNI PAŃSTWO KONIEC SNU O POTĘDZE MILITARNEJ. Z OBECNEGO BAGNA W KTÓRE WDEPNĘŁA A W ZASADZIE TO JĄ WEPCHNĘŁY KOLEJNE POLSKOJĘZYCZNE NIERZĄDY JUŻ SIĘ NIE PODNIESIE. POLSKA SWOJĄ SZANSE ZAPRZEPAŚCIŁA 300 LAT TEMU… Mamy całkowicie ogłupione pokolenie, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia jej posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało. AMEN !!!”
PS.
Unia Europejska to nie żadne „imperium in statu nascendi”, lecz narzędzie USA do kontroli i dyscyplinowania państw Europy ((opłacanych przez USA i ,,rządzonych” przez ich marionetki)) sprawowanych ze współudziałem Niemiec.