Twórca kanału historycznego „HISTORIE – ludzie i wydarzenia” poinformował o zablokowaniu jego filmu o katastrofie promu Heweliusz przez Niemieckie Towarzystwo Ratowania Rozbitków Morskich.
Twórca kanału „HISTORIE – ludzie i wydarzenia” poinformował w środę o zablokowaniu jego filmu na temat katastrofy promu „Heweliusz”. Zablokowanie filmu miało miejsce po tym, jak Niemieckie Towarzystwo Ratowania Rozbitków Morskich (DGzRS) oskarżyło go o nielegalne wykorzystanie ich materiału filmowego. Twórca zapewnił, że nigdy nie korzystał z filmu dostarczonego przez Towarzystwo, a mimo to materiał został usunięty.
Zobacz też: Wrocławska szkoła namawia uczniów do ubrania się w kolory flagi Niemiec
W odpowiedzi na te działania złożono roszczenie wzajemne, a sprawa znajduje się obecnie w toku. W tym samym czasie na platformie Netflix odbyła się premiera miniserialu „Heweliusz”, który opowiada o tragicznej katastrofie z 1993 roku. Zbieżność w czasie wprowadzenia nowego serialu i blokady materiałów filmowych budzi pytania o ewentualne powiązania między tymi wydarzeniami.
„Witaj na profilu kanału HISTORIE – ludzie i wydarzenia! Nazwa, choć prosta, taka właśnie ma być. Nie ogranicza do konkretnej tematyki ani okresu. Materiały tworzę o tym, co wydaje mi się interesujące, a zarazem nie zostało w pełni odkryte. Pomysł na kanał narodził się za sprawą postawy dzisiejszych mediów, które serwują swoim Widzom bezwartościowe treści. Kanał prowadzę samodzielnie, dlatego przygotowanie materiału wymaga ode mnie wielu godzin na poszukiwanie informacji, napisanie scenariusza, nagranie ścieżki lektorskiej, montaż oraz wszystko inne, co z tą działalnością związane. Zachęcam do zapoznania się z moimi materiałami” – pisze o sobie sam twórca na platformie Patronite.
Kresy.pl































