Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Obywatel Ukrainy podróżujący z Niemiec do Warszawy nie zgłosił niemieckim celnikom przewożenia znacznej sumy pieniędzy i zaprzeczył, że w ogóle ma przy sobie gotówkę. Funkcjonariusze znaleźli w jego bagażu siedem zafoliowanych pakietów banknotów. Pochodzenie oraz planowane przeznaczenie pieniędzy wyjaśnia wydział dochodzeń finansowych.
7 lipca w Berlinie niemieccy celnicy skontrolowali autokar jadący ze Stuttgartu przez stolicę Niemiec do Warszawy, znajdując w bagażu obywatela Ukrainy 350 tys. euro w gotówce.
Podczas wyrywkowej kontroli funkcjonariusze zapytali pasażera, czy przewozi pieniądze. Mężczyzna zapewnił, że nie ma przy sobie żadnej gotówki.
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow stwierdził, że w obwodzie sumskim nie ma jednej struktury odpowiedzialnej za obronę powietrzną. Polityk mówił o tym podczas briefingu podsumowującego jego pracę w resorcie obrony. (więcej…)
Dena Karari, obywatelka USA i Iranu, oskarżona przez Teheran o szpiegostwo, wraca do Stanów Zjednoczonych po ponad półtora roku przymusowego pobytu w Iranie. Jej wyjazd nastąpił podczas kolejnej eskalacji działań wojennych między oboma państwami. Amerykanie zaatakowali irańskie centra dowodzenia i stanowiska obronne, a Iran odpowiedział uderzeniami na bazy USA w Jordanii i Kuwejcie.
W środę, podczas kolejnego dnia amerykańskich bombardowań Iranu, prezydent USA Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że Teheran zezwolił obywatelce Stanów Zjednoczonych przetrzymywanej od grudnia 2024 roku na opuszczenie kraju. Kobieta znajdowała się już poza Iranem i była w dobrym stanie.
„Iran zezwolił obywatelce amerykańskiej, która została niesłusznie zatrzymana w grudniu 2024 roku za «prezydentury» śpiącego Joe Bidena, na opuszczenie kraju. Obecnie przebywa ona bezpiecznie poza granicami Iranu i jest w dobrym stanie. Stany Zjednoczone Ameryki doceniają ten gest dobrej woli ze strony Iranu!” – czytamy we wpisie prezydenta.
Krym staje się coraz bardziej narażony na ukraińskie uderzenia – pisze The Economist. Według tygodnika izolacja półwyspu mogłaby wzmocnić pozycję Kijowa w przyszłych negocjacjach. (więcej…)
W środę w Zatoce Perskiej amerykański myśliwiec ostrzelał płynący pod banderą Curaçao tankowiec „Belma”, który nie podporządkował się poleceniom zatrzymania i zmierzał w stronę wyspy Kharg, głównego irańskiego terminalu eksportowego ropy naftowej.
Do ostrzelania tankowca doszło po ponownym wprowadzeniu przez Stany Zjednoczone blokady morskiej irańskich portów 13 lipca. W ciągu pierwszych 17 godzin amerykańskie siły przekierowały dwa statki handlowe, których załogi próbowały kontynuować rejs w stronę Iranu.
Załoga „Belmy” zignorowała ostrzeżenia, skutkiem czego amerykański samolot otworzył następnie ogień, kierując pocisk w komin tankowca i unieruchamiając go
Unia Europejska od dłuższego czasu przygotowuje 21 pakiet sankcji wymierzonych w Rosji. Nie udało się jednak uzgodnić jego przyjęcia ze względu na sprzeciw Grecji.
Informacje takie jako pierwszy podał dziennik "Financial Times". Ateny wystąpiły przeciwko pakietowi ze względu na interesy jednej z grecki spółek żeglugowych. Chodzi o Dynagas. Firma ta dysponuje rozległą flotą gazowców, która odgrywa ważną rolę w imporcie LNG do Europy. Grecy odgrywają poważną rolę w przywozie na nasz kontynent skroplonego gazu z Rosji.
Według portalu morskiego Equasis, Dynagas eksploatuje 27 gazowców LNG, z czego jedna trzecia to tankowce klasy lodołamacza Arc7, przeznaczone do operowania na wodach Arktyki, a więc także do obsługi rosyjskiego terminalu Jamał LNG. Państwa Unii Europejskiej odebrały w pierwszej połowie 2026 roku rekordowe 9,97 mln ton skroplonego gazu ziemnego właśnie z tego źródła.
Niemcy kontrolują rząd III RP… a oficjalnie to nawet kawałka przestrzeni powietrznej im żałujemy. Obłuda! Hehehehe… 😀
To dowód że demokracja nieżyje.
Malymi kroczkami,coraz wiecej,cichutko…
W dniu 11 kwietnia, po trzydziestodniowym vacatio legis, weszła w życie ustawa z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Celem ustawy jest ułatwienie współpracy funkcjonariuszy z państw UE i strefy Schengen, w przypadku udziału na terytorium Polski we wspólnych operacjach z polskimi policjantami, funkcjonariuszami Straży Granicznej oraz funkcjonariuszami BOR.
Powyższe uregulowania zostały wprowadzone ze względu na dostosowanie polskiego porządku prawnego do decyzji Rady 2008/615/WSiSW z dnia 23 czerwca 2008 r. w sprawie intensyfikacji współpracy transgranicznej, szczególnie w zwalczaniu terroryzmu i przestępczości transgranicznej, decyzji Rady 2008/616/WSiSW z dnia 23 czerwca 2008 r. w sprawie wdrożenia decyzji 2008/615/WSiSW w sprawie intensyfikacji współpracy transgranicznej, szczególnie w zwalczaniu terroryzmu i przestępczości transgranicznej oraz decyzji Rady 2008/617/WSiSW z dnia 23 czerwca 2008 r. w sprawie usprawnienia współpracy pomiędzy specjalnymi jednostkami interwencyjnymi państw członkowskich UE w sytuacjach kryzysowych.
Zagraniczni funkcjonariusze podczas operacji będą mogli wykonywać takie czynności policyjne, jak np. legitymowanie i przeszukanie bagażu. Ustawa nie daje jednak obcym funkcjonariuszom prawa do podejmowania działań operacyjnych, np. stosowania podsłuchów. Ustawa daje obcym służbom prawo do noszenia własnych mundurów, wwozu i posiadania broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego. Co ważne, zagraniczny funkcjonariusz będzie mógł użyć broni palnej dla odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na siebie lub innego funkcjonariusza lub pracownika (wtedy nie potrzebuje rozkazu dowódcy operacji, którym zawsze musi być Polak) albo w takich przypadkach jak np. odpieranie ataku na konwój lub budynek (ale tylko na rozkaz polskiego dowódcy). Z kolei zasady użycia środków przymusu bezpośredniego przez obcych funkcjonariuszy będą takie same jak w przypadku polskich policjantów. Podczas wspólnych operacji w Polsce zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy będą podlegać ochronie prawnej przewidzianej dla polskich funkcjonariuszy.
Nadzór na współpracą poszczególnych służb sprawować ma w zależności od ich rodzaju, odpowiedni Komendant Główny bądź Szef Biura Ochrony Rządu. Ustawa przewiduje, że wspólne operacje lub działania ratownicze będą podejmowane na wniosek komendanta lub szefa odpowiedniej polskiej służby. Jeżeli we wspólnej operacji uczestniczyć mają funkcjonariusze lub pracownicy więcej niż jednej służby, nadzór nad wspólną operacją sprawować ma minister właściwy do spraw wewnętrznych
Jak podkreślało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych na etapie procesu legislacyjnego, celem ustawy nie jest i nigdy nie było stworzenie podstaw do niekontrolowanych działań podejmowanych przez funkcjonariuszy innych państw na terytorium RP. Wprowadzone rozwiązania mają jedynie na celu zapewnienie ograniczonej i niezbędnej pomocy w działaniach ratowniczych oraz zwalczaniu przestępczości transgranicznej.
Maciej Stępień strona http://prawodlakazdego.pl/prawo/ustawa-pozwalaj%C4%85ca-na-dzia%C5%82anie-obcych-s%C5%82u%C5%BCb-na-terenie-rp-ju%C5%BC-obowi%C4%85zuje