
Niemcy: 0,00117% mieszkańców określa się jako “niebinarni”
/0 Komentarze/w Europa Zachodnia, społeczeństwo, Wydarzenia /Przez Adam SzabelakW Niemczech, spośród ponad 82 mln mieszkańców, zaledwie 969 osób zadeklarowało w spisie ludności, że identyfikuje się jako “niebinarne”, co stanowi 0,00117% populacji.
Takie dane, pochodzące z Federalnego Urzędu Statystycznego, opublikował portal taz.de. Możliwość określenia siebie jako „niebinarny” istnieje w Niemczech od 2018 roku.
Aby w pełni zrozumieć skalę tego zjawiska, które od lat jest przedmiotem dyskusji politycznej w Niemczech, trzeba posłużyć się pięcioma miejscami po przecinku.
Niemiecki rząd przyjął niedawno ustawę o samostanowieniu, która m.in. penalizuje nazywanie biologicznego mężczyzny mężczyzną, jeśli osoba ta identyfikuje się inaczej. Nowe przepisy mają na celu ułatwienie osobom zmiany płci i przewidują, że dzięki nim więcej ludzi może zadeklarować się jako przynależący do trzeciej, czwartej lub piątej płci. Wystarczy jeden „akt mowy” w urzędzie stanu cywilnego, aby zmienić wpis dotyczący płci.
Według raportu, do maja 2022 roku, dodatkowe 1259 osób nie podało swojej płci w spisie ludności. Lewicowe media, takie jak taz.de, zaliczają te osoby do “niebinarnych”. Stanowi to jedynie 0,00152 procent populacji, co nawet taz.de określa jako „absurdalnie mało”.
CZYTAJ TAKŻE: “Płeć jest faktem biologicznym”. Brytyjska służba zdrowia zmienia wytyczne w kontrze do ideologii gender
Gazeta zestawia te liczby z szacunkami organizacji „Deutschen Gesellschaft für Trans*- und Inter*geschlechtlichkeit” (dgti), która ocenia, że 1,7 procent populacji to osoby interseksualne – pragnące zmienić swoje oznaczenie płciowe z mężczyzny na kobietę lub odwrotnie. Od lat jest to możliwe, a ustawa o samostanowieniu dodatkowo to ułatwia.
Opcja określenia siebie jako “niebinarny” jest dostępna od grudnia 2018 roku. „dgti” szacuje, że 0,2 procent populacji to osoby niebinarne. Jednak dane z ostatniego spisu ludności tego nie potwierdzają. Zdaniem cytowanych przez taz.de działaczy, tak niskie liczby wynikają z ciągłej „dyskryminacji” tych osób.
CZYTAJ TAKŻE: Bawaria wprowadziła zakaz “neutralnego płciowo” języka gender
Kresy.pl / taz.de



























