Zajęci są rejestrowaniem i kontrolą imigrantów na granicach

Zaostrzanie standardów bezpieczeństwa w Niemczech po zamachach w Belgii może być czysto iluzoryczne. Powodem jest zaangażowanie policji w obsługę imigrantów na granicach. Kontrola graniczna i rejestracja imigrantów odciąga ich od innych zajęć, przez co brakuje teraz rąk do pracy w warunach podniesienia zagrożenia zamachem.

Niemcy od września wznowili kontrolę na granicy z Austrią. Wobec braku możliwości zatrudnienia pograniczników (kontrola ma być czasowa), do zadań oddelegowani zostali policjanci, których brakuje do zapewnienia dodatkowej ochrony lotniskom i dworcom.

kresy.pl / bankier.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. lucy75
    lucy75 :

    E tam, Niemcom brakuje francuskiej fantazji 😉 Hollande – po Brukseli – wyciagnal nam Z KAPELUSZA 1.600 dodatkowych policjantow i zandarmow. Chociaz juz ci co w terenie od dawna, skarza sie, ze sie nie wyrabiaja z powodu braku snu i dodatkowych godzin pracy bo nie ma ich kto zastapic…

  2. tagore
    tagore :

    W zasadzie podobna do algierskiej rewolta w Niemczech i Beneluksie prawdopodobnie sterroryzowała by te kraje i islamiści mając jako zakładników ludność miast mogli by przechwycić na niektórych obszarach władzę. Siły bezpieczeństwa są zbyt nikłe i nie gotowe do konfrontacji na taką skalę.

    tagore