Ukraińska milicja rozpoczęła akcję zabierania samochodów za niepłacenie mandatów. Pierwsi odczuli to dłużnicy z obwodu dniepropietrowskiego.
Na milicyjnej liście znalazło się 50 właścicieli samochodów, przede wszystkim produkcji zagranicznej, którzy winni są prawie 250 tysięcy hrywien, czyli około 100 tysięcy złotych.
Jeden z pierwszych stracił swój samochód mieszkaniec Pawłogradu. Został zatrzymany przez milicję drogową, a jego jeep na podstawie decyzji sądu odwieziony na milicyjny parking. Sam musiał wracać do domu piechotą. Na jego koncie było 10 mandatów o wartości 5 tysięcy hrywien. Oprócz ich zapłacenia, kierowca musi uiścić opłatę za parking oraz za wywóz samochodu.
Akcja w obwodzie dniepropietrowskim potrwa do momentu, gdy wszyscy dłużnicy zapłacą kary. Nie wykluczone, że podobne rozwiązanie zostanie zastosowane w innych regionach Ukrainy.
IAR/Kresy.pl



























