Prezydent Wiktor Janukowycz zaapelował do Ukraińców, aby nie zapominali o pozytywnych stronach radzieckiej historii Ukrainy. Szef państwa wystąpił z orędziem do narodu z okazji 20-tej rocznicy deklaracji suwerenności.
Wiktor Janukowycz powiedział, że deklaracja suwerenności była wstępem do niepodległości Ukrainy. Prezydent zaznaczył jednocześnie, że “należy pamiętać, iż będąc w składzie ZSRR […] Ukraina zbudowała gospodarcze i kulturalne podstawy, bez których przyszła niezależność byłaby niemożliwa”.
Teraz, po wyborach prezydenckich, w Kijowie zapanowała polityczna stabilizacja, a – według Wiktora Janukowycza – współpraca z Unią Europejską i Rosją polepszy sytuację gospodarczą Ukraińców.
Tymczasem dla opozycji rocznica stała się okazją do krytyki nowych władz. Pierwszy prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk, który blisko współpracował w kampanii wyborczej z Julią Tymoszenko, powiedział, że parlament powinien wzmocnić swoją rolę, gdyż obecnie staje się filią Administracji Prezydenta.
Z kolei w czasie uroczystego posiedzenia Rady Najwyższej, opozycyjni deputowani odśpiewali pieśń do słów Iwana Franki “Nie czas Moskalowi i Lachowi służyć”. Zarzucają oni obecnemu prezydentowi prowadzenie prorosyjskiej polityki.
IAR/Kresy.pl





























