6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. solaris
    solaris :

    Wiele lat temu WCz Pan Janusz Korwin-Mikke wymieniając wady d***kracji wygłosił konstatację (cytuję z pamięci): „Głos sprzątaczki liczy się tak samo jak głos profesora”. Widać, że wspólnota akademicka przyswoiła te słowa bardzo głęboko, a co z tego wyszło, obecnie widzimy. I teraz to osoby sprzątające mają pełne prawo wstydzić się zrównania z niejednym dr, dr hab., czy (jak w oryginale) profesorem. Od pewnego czasu możemy obserwować ciekawie zjawisko, kiedy zwykły, szary człowiek okazuje się mieć więcej rozumu i trzeźwej oceny od autorytetów z wieloma literkami przed nazwiskiem. Stąd drobna sugestia dla JM Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego… Przed podjęciem kolejnej decyzji zalecam spróbować pomyśleć dwa, a nawet trzy razy, bo raz Panu zdecydowanie nie wystarcza.

  2. Roman1
    Roman1 :

    Uniwersytet Wrocławski już zasłynął z umiłowania zbrodniarzy banderowskich (Andrija Szeptyckiego). Obecnie jego bratanek jest wiceministrem nauki w rządzie Tuska i lub przemawiać do Ukraińców w Polsce w ich (i w swoim rodzinnym?) języku wulgarnie wyzywając prezydenta Putina. No cóż, takie mamy uniwersytety, taki mamy rząd. Ukraina nade wszystko, nawet gdy obchodzi we Lwowie rocznicę założenia dywizji SS Galizien, gdy z honorami państwowymi sprowadza zwłoki Andrija Mylnyka – szefa hitlerowskiego odłamu OUN na Ukrainie lub gdy organizuje faszystowskie marsze w Kijowie z miłymi dla niektórych „Polaków” okrzykami sieg heil, z towarzyszącymi im podnoszeniem rąk. Czy już pora założyć: smert’ Lachom?

    • Roman1
      Roman1 :

      Uniwersytet Wrocławski już zasłynął z umiłowania zbrodniarzy banderowskich (Andrija Szeptyckiego). Obecnie jego bratanek jest wiceministrem nauki w rządzie Tuska i lubi przemawiać do Ukraińców w Polsce w ich (i w swoim rodzinnym?) języku wulgarnie wyzywając prezydenta Putina. No cóż, takie mamy uniwersytety, taki mamy rząd. Ukraina nade wszystko, nawet gdy obchodzi we Lwowie rocznicę założenia dywizji SS Galizien, gdy z honorami państwowymi sprowadza zwłoki Andrija Mylnyka – szefa hitlerowskiego odłamu OUN na Ukrainie lub gdy organizuje faszystowskie marsze w Kijowie z miłymi dla niektórych “Polaków” okrzykami sieg heil, z towarzyszącymi im podnoszeniem rąk. Czy już pora założyć: smert’ Lachom?