Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Sławomir Mentzen uzależnił powstanie prawicowego paktu senackiego od patronatu prezydenta Karola Nawrockiego oraz udziału trzech liczących się partii. Lider Konfederacji stwierdził, że za ewentualne ponowne zwycięstwo obozu Donalda Tuska w wyborach do Senatu będzie odpowiadał Jarosław Kaczyński.
W środę podczas konferencji prasowej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ogłosił porozumienie z przewodniczącym Bezpartyjnych Samorządowców Markiem Wochem. Politycy mają współpracować nad wspólnym wystąpieniem ugrupowań prawicowych w wyborach do Senatu.
„Porozumieliśmy się z panem Markiem Wochem. Będziemy współdziałać w celu wspólnego wystąpienia formacji prawicowych w Senacie” — zapowiedział Kaczyński.
Oskarżony Ukrainiec umieszczał w różnych miejscach symbolikę i hasła związane z Ukraińską Powstańczą Armią. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że pracował dla Rosjan.
Figurant postępowania to 18-letni imigrant z Ukrainy Ilia K. Miał on nanosić w różnych miejscach w Warszawie hasło "Sława UPA" oraz czerwono-czarne barwy tej ludobójczej organizacji. Zrobił to między innymi na Pomniku Rzezi Wołyńskiej, ale też pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Polska specsłużba twierdzi, że Ilia K. działał na zlecenia Rosjan. Stawia mu zarzut realizacji działań sabotażowych i dywersyjnych na rzecz obcego państwa. W okresie od listopada 2024 do sierpnia 2025 roku oskarżony miał popełnić aż 47 inkryminowanych czynów. ABW uważa, że Ukrainiec przygotowywał się do działań dywersyjnych z użyciem drona, zrelacjonował portal Polsat News.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen przybyła w środę do Kijowa, by ogłosić rozpoczęcie ścisłej współpracy państw UE z Ukrainą w dziedzinie konturowania dronów.
Przemawiając w Kijowie von der Leyen oświadczyła – „UE wspiera dzielny naród Ukrainy. Rosja może i zaciemniła wasze niebo dymem. Ale nikt nie da się zwieść. Żadna chmura dymu nie przesłoni rzeczywistości na polu bitwy. Impet Rosji jest słaby. Ukraina natomiast nadal stawia opór". Zwracając się do Ukraińców powiedziała – „łączymy siły, aby chronić wasze niebo" - jak można przeczytać na stronie internetowej Komisji Europejskiej.
Przewodnicząca KE obiecywała ze strony państw unijnych współpracę „z ukierunkowanym transferem technologii, wiedzą specjalistyczną i inwestycjami w sektory podwójnego zastosowania na Ukrainie". Mówiąc o „sile przemysłowej" Unii Europejskiej zdolne „do szybkiej i masowej produkcji" dronów, ale też systemów antydronowych. Ma to się odbywać „szybciej niż kiedykolwiek wcześniej" aby Ukraina "otrzymała to, czego teraz potrzebuje".
Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. (więcej…)
Środowe zwycięstwo reprezentacji Argentyny nad Anglią w półfinale mistrzostw świata w piłce nożnej przyprawione zostało ostrą manifestacją polityczną o rewizjonistycznym charakterze.
Sam mecz rozpoczął się ostro w wymiarze sportowym. Już od początku gra przybrała formułę starcia fizycznego, pierwsza połowa wypełniona została faulami, zwłaszcza ze strony Argentyńczyków. Mimo to na prowadzenie zdołali wyjść, choć już w 10 minucie drugiej połowie reprezentanci Albionu. Gola strzeliła dla nich Anthony Gordon. Argentyńczycy odpowiedzieli dopiero 85 minucie trafianiem Enzo Fernandeza, w przypieczętowali los Anglików strzałem w bramkę Lautaro Martineza, już doliczonym czasie gry.
Obrońcy tytułu mistrzów świata kolejny raz zwyciężyli więc w konfrontacji mającej polityczny podtekst. Związany jest z wojną jaką dwa państwa stoczyły 1982 roku a położone na południowym Atlantyku Wyspy Falklandzkie, przez Argentyńczyków nazywane Malwinami.
Wieloletni operator promptera prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa miał wykorzystywać dostęp do przygotowanych wystąpień, aby obstawiać ich treść na internetowym rynku prognostycznym.
Gabriel Perez zarobił w ten sposób ponad 100 tys. dolarów. Po ujawnieniu sprawy Biały Dom poinformował, że mężczyzna nie będzie już tam pracował.
Perez od 2016 roku obsługiwał prompter podczas wystąpień Trumpa. Jako jeden z ostatnich pracowników zapoznawał się z przygotowanym tekstem przemówienia, a także otrzymywał wprowadzane w ostatniej chwili poprawki.
Nawrocki ponowi wniosek o referendum klimatyczne. Chodzi o system ETS