Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Poseł Konfederacji Michał Wawer zwrócił się do ministra nauki o kontrolę Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych po doniesieniach, że z uczelnią miał być związany cudzoziemiec, który chodził nago po moście w Toruniu. Polityk chce sprawdzenia m.in. zasad rekrutacji studentów spoza UE, jakości kształcenia i poziomu kadry dydaktycznej.
Poseł Konfederacji Michał Wawer poinformował we wtorek na platformie X, że zwrócił się do ministra nauki i szkolnictwa wyższego o przeprowadzenie kontroli Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych. Wniosek ma związek z medialnymi doniesieniami, według których zagraniczny student powiązany z głośnym incydentem na toruńskim moście miał studiować właśnie na tej uczelni.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Prezydent Rumunii, Nicușor Dan poinformował we wtorek, że jeden z konsulatów w Rosji w jego państwie zostanie całkowicie zamknięty.
„Konsul Federacji Rosyjskiej w Konstancy został uznany za personę non grata. Sam konsulat zostanie zamknięty” - oświadczył we wtorek przywódca Rumunii, którego słowa zacytowała agencja informacyjna Interfax. Jest to kolejny krok dyplomatyczny Rumunów wobec Rosji. W piątek do miejscowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwany został ambasador Rosji w Bukareszcie, by wyrazić protest przeciwko wlotowi rosyjskiego dronu w przestrzeń Rumunii.
Rosyjski dron spadł w piątek na dach bloku mieszkalnego w rumuńskim Gałaczu, powodując pożar i obrażenia u dwóch osób. Gałacz położony jest we wschodniej części Rumunii nad dolnym Dunajem. Znajduje się kilka kilometrów od trójstyku granicy Rumunii, Ukrainy i Mołdawii. Te nocy trwał właśnie atak rosyjski na porty obwodu odeskiego, który graniczy z Rumunią.
We wschodnim Kazachstanie nielegalni poszukiwacze skarbów rabują starożytne kurhany związane z ludami Wielkiego Stepu.
Archeolodzy alarmują, że w pogoni za złotem niszczone są nie tylko zabytki, lecz także bezcenny kontekst historyczny. Problem ma charakter masowy i systematyczny.
Irańskie media podały, że wymiana wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem została przerwana kilka dni temu. Prezydent USA Donald Trump zaprzecza tym doniesieniom i utrzymuje, że rozmowy są kontynuowane. Spór dotyczy przyszłości rozejmu, programu nuklearnego Iranu, sankcji oraz izraelskich nalotów w Libanie.
Na początku czerwca, na tle kruchego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie, irańskie media poinformowały o przerwaniu wymiany wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem. Korespondencja miała dotyczyć warunków ewentualnego porozumienia pokojowego między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, ale strona amerykańska utrzymuje, że negocjacje nie zostały zerwane. Informacje w tej sprawie podały irańska agencja Fars, Reuters i Interia.
Według irańskiej agencji Fars wymiana wiadomości między Iranem a USA została zawieszona kilka dni temu. Agencja, powołując się na osobę zaznajomioną ze sprawą, podała, że rozmowy dotyczyły możliwego porozumienia, które miałoby zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że w rozmowie telefonicznej ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu w sprawie walk w Libanie. Trump oskarżył go o niewdzięczność i powiedział: „Jesteś pie***ym wariatem […] Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu”.
3 czerwca prezydent USA Donald Trump przyznał, że podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej walk w Libanie ostro zwrócił się do premiera Izraela Binjamina Netanjahu, gdy Stany Zjednoczone próbowały doprowadzić do zakończenia działań wojennych z Iranem. Informacje w tej sprawie podała agencja Reuters.
W wywiadzie wyemitowanym w środę Trump został zapytany, czy nazwał Netanjahu „pie***ym wariatem” i oskarżył go o niewdzięczność, jak wcześniej podał Axios.
Tak czy siak… Ruskie maja Niewidzialna Armia…. pol roku nie umjeja zlapac jednego jenca ani nawet zrobic jednego zdjecia ….. to jest TO JEST TECHNIKA ….. jak Nato che wygrac wojne z “duchami”??????
@krisgagatek raczej jak NATO chce wygrać z turystami, zatrzymani twierdzą ,że zbłądzili na krajoznawczej wycieczce.
tagore
Wszystko jedno czy widzialne czy niewidzialne – jesli 3 tysiace ruskich wojow pogonilo “tagore” banderowskie heroje 40 milionowego kraju, NATO ma problem (jakos nie widze aby ktokolwiek chcial sie bic za te “heroje”).
Apropo “zatrzymanych” – to jak tagore mysli ze ruscy tak sobie rzucaja na lewo i prawo wojsko nie informujac ich ze jaka na wojne i majac nadzieje ze bedzie walczylo – to wyobraz sobie jak te 3000 bedzie wczesniej powiadomione albo jak im sie GPS zgubia (tak jak amerykanom pare dni temu na polskiej wsi ;D). Przeciez taka “armia” to rozpi…i wszystko po drodze na tej Upainie zanim w panice dojada na polska granice ;D)
Na wiosnę tego roku Ukraińska armia miała zdolnych do wyjścia na poligon ,a nie do walki
ok 6000 ludzi .Aktualnie ochotnicze bataliony to penie jakieś 5000 ludzi i pewnie 30 tyś żołnierzy.
Podnieśli się z nicości.
A ta zabawna bajka opowiadana przez pojmanych Rosjan to czysty śmiech ,mówią to co im kazano
nie ma stanu wojny pomiędzy Rosją i Ukrainą więc to wykorzystują.
tagore
A dlaczego ich pojmano, fakt rozgłoszono. Puścić ich w dalszą, kontrolowaną drogę. Po dotarciu do celu, po pewnym okresie swobodnej rozmowy na pewno zeznają wszystko, łącznie z tym kto, kiedy i co kazał im zeznawać, łącznie z życiorysem. Cena jest jedna: brak medialnych sensacji na temat ruskich zielonych ludzików. Chyba że potem hurtem chciano by ich oddać razem z ich zeznaniami. Wątpię czy zechcą do Matuszki wrócić, czy raczej wybiorą emigrację na Zachód.
O ile pamięć mnie nie zawodzi mieli po prostu pecha nadziali się na bliskim dystansie na okopane czołgi i transportery Ukrainy ,które natychmiast pozbawiły Rosjan transportu.
tagore