10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. rebeliant80
    rebeliant80 :

    Wyjątkowi obłudnicy, obawiają się zmiany podejścia do mniejszości litewskiej w Polsce, a sami jak rozumiem wspaniale traktują Polaków na Litwie, wobec tego nie może dziwić fakt, że część Polaków nie ma nic przeciwko odebraniu Wilna temu faszystowskiemu państewku.

  2. sobiepan
    sobiepan :

    Wypowiedzi liderów tej oraz innych partii sprawiły, że podnieśli głowy polscy nacjonaliści, pojawiły się głosy zagarnięcia Wileńszczyzny z użyciem siły” – te żmudzkie gnidy wiedzą że to oni zagarnęli Litwę Wileńską a teraz boją się sprawiedliwości dziejowej . Spokojnie Wilno wróci do Polski bo to jego odwieczne miejsce.

    • perun
      perun :

      Wredna postawa Litwinów wobec mniejszości polskiej to fakt, ale takie pierniczenie o odwiecznych ziemiach polskich też mnie irytuje. Odwiecznie polskie nie były nawet Mazury i Warmia, a co dopiero Wileńszczyzna. Te ziemie należały wcześniej do plemion bałtyckich, między innymi do Prusów, do ludobójstwa których polscy książęta też przyłożyli rękę, nawracając ich ogniem i mieczem wspólnie z Krzyżakami.

      • silesius
        silesius :

        perun. Tam nie było żadnych ludów bałtyckich to raz,po drugie żyły tam ludy słowiańskie wymordowane przez przybyłych ze Skandynawii Rusinów,po trzecie Prusów wymordowali nie Polacy z Krzyżakami,tylko Krzyżacy. Poza tym sam Jagiełło był Rusinem,a nie nawet Żmudzinem,Litwa to jest kraina,a obecni tzw.Litwini z prawdziwą Litwą nie mają nic wspólnego,język ich jest pochodzenia ugrofińskiego,nieobecnego nigdy na tamtych ziemiach. Tak jak i ludku,który obecnie okupuje wileńszczyznę i region solecznicki. Te ziemie w większości,statystycZnie,zamieszkują Polacy. W związku z sytuacją,jaka zaistniała,gdy naszych rodaków prześladują barbarzyńscy szaulisi,ziemie te powinny wrócić do nas,podobnie jak Krym do Rosji. U nas nie ma prawdziwie propolskich,patriotycznych rządów,które by dbały o nasz narodowy interes. A wystarczy zagrozić szaulisom i tupnąć nogą,a posrali by się w majty i od razu by porządek był. A tak nawiasem mówiąc,taka p. Grybauskaite,to przecież Polka,której prawdziwe nazwisko to Grzybowska. Tylko dla kariery zmieniła na tzw.litewskie. I udaje wielką litwuskę. Wystarczyło by jej przypomnieć o jej korzeniach. Tam całkiem sporo jest takich ludzi.

        • perun
          perun :

          Zgadzam się, że Polska powinna ostro zareagować na szykany polskiej mniejszości, ale bez przesady. Nie powinniśmy kwestionować granic, a już tym bardziej wywoływać wojny. Tym bardziej, że np. Niemcy mogą zrobić to samo w stosunku do Polski. No ale to wszystko jest w sumie koncertem myślenia życzeniowego, gdyż Polska nie jest suwerenna jeśli chodzi o politykę zagraniczną. To z kim mamy się przyjaźnić, a z kim bić, jest ustalane w Waszyngtonie. Co do kwestii historycznych, to wystarczy spojrzeć na mapę państwa polskiego za czasów Piastów. Widać tam wyraźnie, że obecne Mazury i Warmia należały do Prusów, którzy Słowianami na pewno nie byli. Oczywiście polscy książęta i królowie marzyli o podboju tych ziem, i nawet się na Prusów wyprawiali, ale ci skutecznie się bronili. W końcu niejaki Konrad Mazowiecki wykoncypował sobie, że jak sprowadzi Krzyżaków do Polski, to oni zdobędą dla niego pruskie ziemie, ale jak wiemy, ci nie bardzo mieli ochotę dzielić się z kimkolwiek. W każdym razie w początkowym okresie podboju Prus, polscy książęta ochoczo wspomagali Zakon. W bitwie nad rzeką Dzierzgoń w 1234 to właśnie wojska polskie stanowiły główną siłę uderzeniową, a sama bitwa skończyła się rzezią Prusów. Również w późniejszym okresie polscy książęta uczestniczyli w krwawym tłumieniu powstań pruskich, w tym również tego największego z lat 1260-1274.

  3. janmarian
    janmarian :

    Dwie noce temu śniło mi się wejście polskich ochotników wspieranych przez specjalistów z Wojska Polskiego do litwy i odbicie Wilna. Piękny sen gdzie padali w większości litwini, a Polacy masowo wychodzili na ulice z setkami flag i chorągiewek w narodowych barwach. W tym moim śnie litwini strasznie kiepsko strzelali. Wrócą Kresy do macieży.

  4. zefir
    zefir :

    Szaulisi za uszami mają wiele mordów,zdrad i kolaboracji,oj mają.Dlaczego ich nie rozliczają?Mordercy,zdrajcy,zaborcy słusznie się obawiają.Przecież okupowanego polskiego Wilna nie utrzymają!Jeszcze tego nie kumają?

  5. kp
    kp :

    Nie słyszałem takich postulatów – odbieranie Wilna. Natomiast co do obaw Litwinów, to widziałbym tu trzy powody. Zrozumiałe obawy mniejszego przed większym – raz. Świadomość polskości Wilna i jego pseudolitewskości, – dwa. Pamięć historyczna – Żeligowski. Mimo wszystko miło pooglądać stremowanych dla odmiany Litwinów niż Litwinów buńczucznych i zarozumiałych. Choć realne powody do obaw są żadne.